Nergal: PiS to „betonowe mózgi” i „zacietrzewienie”, a Biedroń to „świeża krew”!

Adam „Nergal” Darski, lider zespołu Behemoth, artysta i przedsiębiorca, zabrał głos w sprawach politycznych. W niedzielę w Radiu ZET oświadczył, że po raz pierwszy w życiu weźmie udział w tegorocznych wyborach samorządowych. Jak stwierdził, tę przemianę u niego spowodowała sytuacja w kraju.

Nergal zapowiedział, że w nadchodzących wyborach będzie wspierał prezydenta Słupska Roberta Biedronia, którego uznaje za „świeżą krew” w polityce.

– Nie poznałem jeszcze Roberta Biedronia i mam nadzieję, że kiedyś będę miał okazję uścisnąć mu rękę. Ale obserwuję go od lat i to, co robił gdzieś tam lokalnie w Słupsku. Zrobił bardzo dużo dobrego. Czuję, że energetycznie, mentalnie jest to facet, który jeżeli zostałby szefem narodu i wyszedłby w świat, byłby to gość, którego ja bym się nie wstydził. Będzie jeździł po Polsce, Europie i okej. To będzie facet, na którego patrzę „Okej, niech mnie reprezentuje”. Tak to czuję – powiedział Darski w Radiu ZET.

Lider grupy Behemoth nie szczędził jednocześnie słów krytyki partii rządzącej. Stwierdził, że nie chce mieć nic wspólnego z jej politykami, nawet gdyby to miało się ograniczać do wymiany zdań w mediach społecznościowych. – Ja tam nie widzę ani piękna, ani mądrości. Widzę zacietrzewienie, widzę betonowe mózgi, myślenie wsteczne, fanatyzm itd. I to się też tyczy kobiet – ocenił Nergal parlamentarzystów PiS. – Ja nie chcę wchodzić w tę przestrzeń, bo ja nie chcę mieć z nimi nic do czynienia. Ja chcę ich omijać jak najdalej, bo to nie jest moja rasa – podsumował Darski.

Czytaj także:  Stanisław Piotrowicz: Gdybym był komunistą, to byłbym dzisiaj w PO!

Komentarze