Niemiecki wywiad podważa amerykańską tezę o genezie koronawirusa: Trump chce odwrócić uwagę od swoich błędów

Niemiecka Federalna Służba Wywiadowcza (BND) w swoim raporcie podważyła tezę głoszoną przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa, że koronawirus został wyhodowany w chińskim laboratorium wojskowym w Wuhan. Teorię tę podawali w publicznych wystąpieniach zarówno Trump, jak i sekretarz stanu Mike Pompeo.

Sprawę raportu BND, który został przygotowany dla minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer, ujawnił dziennik „Der Spiegel”. Z dokumentu wynika, że służby wywiadowcze naszego zachodniego sąsiada po konsultacjach przeprowadzonych z wywiadami grupy Pięciorga Oczu – czyli USA, Kanady, Australii, Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii – nie znalazły żadnego dowodu na poparcie tez administracji Trumpa.

Stanowisko grupy Pięciorga Oczy jest zbieżne z oceną biura dyrektora wywiadu USA z początku kwietnia. Wówczas – po pierwszych wystąpieniach Trumpa o sztucznym i wojskowym pochodzeniu wirusa – wydało ono komunikat odrzucający ten pogląd. „Wspólnota wywiadu zgadza się z powszechnym konsensusem naukowców, że wirus wywołujący COVID-19 nie został stworzony przez człowieka lub zmodyfikowany genetycznie”, stwierdzono w dokumencie.

Czytaj także:  Zakażona koronawirusem fryzjerka mogła zarazić nawet 60 klientów

Jak informuje „Der Spiegel”, zdaniem BND atakowanie Pekinu przez Waszyngton i oskarżanie Chin o spowodowanie pandemii koronawirusa mają na celu odwrócenie uwagi od nieskutecznej walki administracji Trumpa z COVID-19.

Komentarze