Do dość osobliwego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę na olsztyńskiej starówce. Stojący przy ulicy Grunwaldzkiej radiowóz straży miejskiej w pewnej chwili sam ruszył z miejsca i tyłem wpadł do rzeki Łyny w okolicy mostu Jana.

Na szczęście samochód był w środku pusty.

Policja i straż pożarna, które około 3 nad ranem zostały wezwane na miejsce zdarzenia, sprawnie wyciągnęły auto na brzeg przy użyciu liny holowniczej.

Według pierwszych doniesień przyczyną stoczenia się – zaparkowanego na chodniku – samochodu do wody była awaria. Jak wykazały ekspertyzy, pojazd miał jednak prawidłowo zaciągnięty hamulec ręczny.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Zuzanna Stańczyk

Redaktorka strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Polityka, Wiadomości, Zdrowie, Świat