
Ćwikła domowej roboty najbardziej kojarzy się nam z wielkanocnym ucztowaniem. To rewelacyjny dodatek do mięs, wędlin, pasztetów i innych dań. Chcesz wzbogacić swój stół o ten kultowy przysmak? Wypróbuj przepis Tomasza Strzelczyka, który bezbłędnie zrównoważył słodkie i ostre nuty. W jego ćwikle wszytko gra koncertowo.
REKLAMA
To ćwikła, której szukasz. Strzelczyk pokazał jak ją zrobić
Chociaż w sklepach można kupić gotowe słoiczki z ćwikłą i to za niewielką sumę, to nic nie przebije tej utartej własnoręcznie. Robiąc ją w domu, sami decydujemy, jakich składników użyjemy i w jakiej ilości, równocześnie kształtując jej słodycz, słoność i ostrość. Przepis na ten wyrazisty dodatek do mięs nie jest trudny, ale trochę czasochłonny.
Jeśli chcesz podrasować oryginał i dodać mu więcej świeżości, przetestuj opcję z nutą jabłka. Nadaje ono buraczkom soczystości i lekko kwaskowatego smaku, tłumiąc piekielny charakter chrzanu. Z tego powodu Tomasz Strzelczyk również postanowił uwzględnić owoc w swojej recepturze i zaskoczył wszystkich.
Przepis Tomasza Strzelczyka na ćwikłę z chrzanem
Składniki:
• ok. 50-100 g świeżo startego chrzanu,
• 500 g ugotowanych buraków,
• odrobina soli,
• 1 łyżka octu,
• ½ startego jabłka,
• 1 łyżeczka cukru,
• 1 łyżeczka śmietany – opcjonalnie.
REKLAMA
Wykonanie:
Buraki ćwikłowe ugotować do miękkości, a potem obrać i zetrzeć na najmniejszych oczkach tarki.
Świeży chrzan obrać i również rozdrobnić na tarce o małych oczkach. Jego dokładna ilość zależy od preferencji – im więcej tego składnika, tym ostrzejszy smak zyska ćwikła.
Umieścić w naczyniu oba składniki, dodać do nich jabłko i wymieszać, doprawić solą, octem i cukrem do smaku. Przyprawy najlepiej dodawać z umiarem i za każdym razem próbować ćwikły, a w razie potrzeby posłodzić czy osolić ją mocniej.
REKLAMA
Jej smak pomoże złagodzić śmietana, więc można ją w tym momencie dodać, lub pominąć.
Gotowe buraczki z dodatkami przełożyć do słoików i wstawić do lodówki na co najmniej kilka godzin. Dzięki temu lepiej przejdą smakami. W chłodziarce poleżą nawet do 4 tygodni. Smacznego.
