Odgrzewane spaghetti, czyli Berlusconi kolejny raz premierem?

81-letni Silvio Berlusconi, stojący na czele włoskiej centroprawicy oświadczył dzisiaj, że gotów jest kandydować na premiera w przyszłym roku, gdyby z powodu impasu politycznego konieczny był powrót do urn wyborczych.

Polityk pytany przez dziennikarzy, czy byłby gotów zgłosić swą kandydaturę na stanowisko premiera w przyszłych wyborach, odpowiedział bez namysłu – Jestem do dyspozycji.

Warto przypomnieć, że do 2019 roku obowiązuje go, wydany mu na mocy ustawy, 6-letni zakaz kandydowania na urzędy publiczne. Taka kara spotkała Berlusconiego, który jest też właścicielem imperium medialnego we Włoszech, za oszustwa podatkowe w jego telewizji Mediaset. Zastosowanie tej ustawy wobec niego zaskarżył w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu i czeka na jego orzeczenie.

Dlatego polityk w obecnych wyborach do parlamentu nie ubiega się o mandat i póki co wskazuje innego kandydata na szefa rządu – przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego, współzałożyciela jego macierzystej partii Forza Italia. Berlusconi tłumaczy: – Jestem zobowiązany przez niego z racji wysokiego urzędu, jaki pełni, by ogłosić jego imię, kiedy da mi na to zgodę.

Komentarze