Co za odwaga! Posadził w domu konopie i zaniósł je Beacie Szydło! Wszystko opublikował w sieci

Od lat toczy się walka pomiędzy zwolennikami marihuany a rządem, który jest przeciwny legalizacji w naszym kraju. Polska obok Białorusi ma najbardziej restrykcyjne prawo narkotykowe w całej Europie. Za niewielkie ilości marihuany grozi kara nawet do kilku lat pozbawienia wolności. Codziennie kilkadziesiąt młodych osób jest zatrzymywanych za posiadanie jakiejkolwiek ilości używki. Przemysław Zawadzki, autor vloga „Nieposłuszny VLOG” zdecydował się na dość odważny krok. Postanawia walczyć z surowym prawem i… zanosi premier Beacie Szydło wyhodowane w domu konopie!

Przemysław Zawadzki nagrał w dwóch częściach film na swoim fanpage pod tytułem: „bukiecik dla Beaty Szydło” W pierwszym odcinku przekonuje, że marihuana jest taką samą używką jak np. alkohol czy tytoń i powinna być również sprzedawana w sklepach.

– Czym różni się producent marihuany od producenta wina czy tytoniu? Czym różni się sprzedawca w monopolowym od sprzedawcy marihuany? I w końcu czym różni się konsument marihuany od konsumenta piwa? – pyta.

Na klipie widać, że autor ma założoną kominiarkę, prezentuje on także wyhodowane we własnym domu konopie. Po kilku minutach z jego ust padły słowa: „Pieprzę te idiotyczne i chore prawo narkotykowe, pieprzę tę irracjonalną wojnę z narkotykami, która w istocie jest wojną ze zwykłymi ludźmi, którzy wybierają inne używki niż wybrała dla nich władza.” Następnie ukazuje swoją twarz i się przedstawia, podając imię i nazwisko.

W drugiej części, autor filmu wybrał się prosto do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w celu przekazania petycji o zmianie stanowiska Beaty Szydło w sprawie polityki narkotykowej prowadzonej dotychczas przez polskie władze. Na tym się nie zakończyło. W dłoni trzymał także bukiet z konopi, który zamierzał wręczyć pani premier. Niestety recepcjonistka nie przyjęła bukietu ze względu na przepisy. Po przekazaniu petycji Przemysław wyszedł z budynku i podążał przez miasto z marihuaną w dłoni jakby nigdy nic. Nie zbudził on większej uwagi wśród przechodniów ani nawet u uzbrojonych funkcjonariuszy policji.

– Dość dziwna sytuacja. Minąłem sobie MSZ, KPRM, Centralne Laboratorium Kryminalistyczne, Ambasadę Ukrainy i w efekcie masę wszelakich funkcjonariuszy uzbrojonych po zęby. Ja gotowy i spakowany, a tu nic jakby nastała legalizacja – napisał na Facebooku.

Fragment petycji skierowanej do Beaty Szydło:

„Szanowna Pani Premier, apeluję o to, by rozważyła Pani zmianę swojego stanowiska w sprawie prowadzonej dotychczas przez polskie władze polityki narkotykowej. Zamiast karać konsumentów, warto przejść na system, który problem narkomanii traktuje jako problem zdrowotny oraz społeczny, a nie kryminalny. Wiele lat restrykcyjnej i bardzo kosztownej polityki narkotykowej, nie przyniosło pozytywnych zmian. Spożycie narkotyków stale rośnie, na sprzedaży narkotyków zyskują niebezpieczne grupy przestępcze, a zwykłym obywatelom, którzy wybrali jointa zamiast piwa, niszczy się życie. Już czas na humanitarne i bardziej skuteczniejsze podejście do tego problemu.”

Komentarze