Opozycja może być niezachwycona! Kaczyński podczas protestu przebywał w…

W piątek, kiedy na ulicach miast w całej Polsce podczas wdrażania ustaw o Sądzie Najwyższym, Prezydent Andrzej Duda zdecydował wybrać się na wypoczynek. Polacy mocno poirytowani postawą Andrzeja Dudy postanowili jasno wyrazić swój sprzeciw. Protestowali przeciwko wprowadzania szaleńczych reform sądownictwa. Nikt nie przewidział jednak tego, iż w piątkowy wieczór zniknie także szef rządzącej partii – Jarosław Kaczyński.

Czytaj także:  Prof. Dudek o Trzaskowskim: Nawet krowa dostałaby 10 milionów głosów

Wbrew pozorom, jak w przypadku Prezydenta RP, który zdecydował się na odpoczynek, prezes PiS nie wybrał się na wakacje. Dziennik „Fakt” poinformował, że postanowił wyruszyć do Krakowa, by odwiedzić grób brata. Pojawił się tam około godziny 20:00, w czasie kiedy trwały protesty w całym kraju, a w senacie uchwalano ustawę SN.  Jarosław Kaczyński każdego 18-dnia miesiąca składa swoją wizytę pod Wawelem w Krakowie. Jednak tym razem zmuszony był zmienić swój harmonogram.  Nie mógł odwiedzić grobu brata gdyż we wtorek (tj. 18 lipca) w Warszawie pilnował prac nad ustawą o Sądzie Najwyższym oraz jak informuje „Fakt”, doprowadziło do tego to, że został wyprowadzony z równowagi. Szef partii rządzącej szybko jednak nadrobił swą nieobecność.