
Scysja na konferencji prasowej po wtorkowym posiedzeniu rządu zakończyła się stanowczą reakcją ze strony przedstawicieli Kancelarii Premiera. Rzecznik rządu Adam Szłapka otwarcie odmówił udzielenia głosu pracownikowi Telewizji Republika, zarzucając stacji wywoływanie społecznej paniki wokół ostatnich incydentów w placówkach oświatowych.
Głównym powodem stanowczego kroku rzecznika rządu było relacjonowanie przez stację dramatycznych zdarzeń, do których doszło w minionym tygodniu w polskich szkołach. Adam Szłapka przyniósł na spotkanie z mediami zestawienie zrzutów ekranu i odczytał na głos nagłówki emitowane w ostatnich dniach na antenie stacji.
Wśród prezentowanych na konferencji materiałów znalazły się hasła wzywające do zatrzymania dzieci w domach oraz oskarżające władze o całkowitą bezradność wobec zaistniałych zagrożeń.
Ostrą ocenę postawy stacji prasowej wygłosił na konferencji rzecznik rządu Adam Szłapka:
„Wiadomo, że w tego typu sytuacjach najgorszą rzeczą, którą można robić, to jest specjalne podsycanie paniki. To zagraża bezpieczeństwu państwa, to zagraża bezpieczeństwu obywateli, także bezpieczeństwu dzieci. To, co robi TV Republika, jest po prostu łajdactwem”.
Polityk podkreślił, że celowe budowanie strachu wokół bezpieczeństwa najmłodszych jest działaniem bezpośrednio uderzającym w stabilność państwa.
Odmowa pytania i twarde ultimatum
Kiedy po zakończeniu oświadczenia nadszedł czas na zadawanie pytań, do głosu próbował dochodzić przedstawiciel Telewizji Republika. Rzecznik rządu kategorycznie zignorował zgłoszenie, dając do zrozumienia, że nie traktuje zadającego pytanie jako standardowego wysłannika mediów.
Przebieg spięcia w sali konferencyjnej opisały zgromadzone media:
„— Nie, nie będziecie dzisiaj zadawać pytań, możecie przeprosić i wyjść, bo to, co zrobiliście w ciągu ostatnich dni, jest niedopuszczalne — dodał, po czym podziękował zgromadzonym i wyszedł z sali”.
Odmowa odpowiedzi na pytania i żądanie przeprosin wywołały natychmiastowe dyskusje wśród dziennikarzy oraz w mediach społecznościowych, dzieląc komentatorów w ocenie granic wolności słowa oraz odpowiedzialności za przekaz medialny w sytuacjach kryzysowych.
