Oświadczenie majątkowe premiera. Ile pieniędzy ma Mateusz Morawiecki?

Premier Morawiecki opublikował własne oświadczenie majątkowe z listopada 2019 roku. Mateusz Morawiecki zarobił w ubiegłym roku ponad 217 tysięcy złotych. Oszczędności polityka szacowane są na około pięć milionów złotych.

Z oświadczenia majątkowego za 2019 rok wynika, że kwota oszczędności premiera Mateusza Morawieckiego oszacowana jest dokładnie na 4,93 mln złotych. Polski polityk ma w posiadaniu także 0,5 hektarową działkę, a na niej 150-metrowy dom i zabudowania gospodarcze. Całość tej nieruchomości wyceniono na 1,9 mln złotych.

Czytaj także:  Policja traci zaufanie Polaków
 

Premier ma także drugi dom o powierzchni ok. 100 metrów kwadratowych, który znajduje się na działce o powierzchni ponad trzech tysięcy metrów kwadratowych. Wartość tej nieruchomości włącznie z działką i dodatkowymi zabudowaniami wyceniono na 3-3,5 mln zł.

Mateusz Morawiecki posiada również:
połowę szeregówki o powierzchni 180 metrów kwadratowych, umieszczonej na 400-metrowej działce. Wartość tej części nieruchomości premiera szacowana jest na ok. 600 tys. złotych,
ponad 70-metrowe mieszkanie o wartości ok. 1,1 mln zł,
działkę rolną o powierzchni 2 hektarów i wartości 200 tys. zł.

Czytaj także:  Wiceprezes PSL: Morawiecki robi z siebie głupka, a Kaczyński i Ziobro są obłąkani

Polityk wymienił także składniki mienia ruchomego, których wartość sięga powyżej dziesięciu tysięcy złotych. W tej części oświadczenia majątkowego Mateusz Morawiecki wymienił:
zabudowę kuchenną – ok. 60 tys. zł,
meble warte łącznie – ok. 270 tys. zł,
sprzęt techniczny – 20 tys. zł.

W 2019 roku premier Morawiecki zarobił 217 848, 65 zł, co miesięcznie daje kwotę 18 154,05 zł. Polityk otrzymywał dodatkowo dietę parlamentarną w wysokości 4 091,83 zł.

Czytaj także:  Lider Bayer Full o liderce Strajku Kobiet: „Pani Lempart” to brzmi tak po niemiecku

W rubryce „Inne dodatkowe dane o stanie majątkowym” premier wpisał uprawnienia do akcji banku Santander o przybliżonej wartości do 350 tys. zł. Podkreślił, iż nie osiąga z tego tytułu jakiegokolwiek dochodu. Morawiecki wpisał także prawo do odroczonych premii ujętych w raportach rocznych Banku BZ WBK, w którym był prezesem, jednak nie uwzględniono tutaj żadnej kwoty ewentualnego dochodu. Mateusz Morawiecki dodał, że pożyczył siostrze 300 tysięcy złotych.