
Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii oddalił apelację krajowej ochrony zdrowia (NHS) w sprawie Dahira Ibrahima, skazanego na dożywocie za gwałty na kobietach w Birmingham. Sprawa dotyczyła zasad wydawania Somalijczykowi kodeiny podczas Ramadanu w 2019 roku. Początkowo sądy uznawały, że podawanie muzułmańskim więźniom wszelkich środków przed zachodem słońca łamie ich post, a więc także ich prawa. Przegrana NHS oznacza ostateczne, prawne zwycięstwo gwałciciela.
Sprawa dotyczyła wydarzeń z 2019 roku, do których doszło w więzieniu HMP Birmingham, gdzie Dahir Ibrahim odbywa karę dożywotniego pozbawienia wolności. Mężczyzna przyjmował kodeinę przepisaną z powodu bólu kolana, ale podczas Ramadanu odmawiał zażywania leku w wyznaczonych godzinach – chciał zabierać tabletki do celi i przyjmować je po zachodzie słońca. Personel medyczny wymagał jednak, aby kodeina była zażywana na miejscu, pod nadzorem pielęgniarki.
Po kilku dniach, po konsultacji z lekarzem więziennym mężczyzna otrzymał paracetamol jako tymczasowy zamiennik. Ibrahim twierdził, że przerwanie przyjmowania kodeiny wywołało u niego objawy odstawienia.
Birmingham Community Healthcare NHS Trust uzasadniał stosowane nadzoru podczas przyjmowania kodeiny ryzykiem jej nadużywania. Substancja ta jest bowiem często wykorzystywana jako narkotyk.
Gwałciciel poszedł na sądową wojnę z lekarzami. Ostatnia instancja przyznała mu rację
W 2024 roku sąd w Birmingham uznał, że procedury stawiały muzułmańskich osadzonych, przestrzegających Ramadanu, w gorszej sytuacji niż pozostałych więźniów. Sędzia prowadzący postępowanie, Mohammed Shakil Najib, stwierdził wówczas, że doszło do dyskryminacji, wskazując jako uzasadnienie art. 14 Europejskiej konwencji praw człowieka.
Prawnicy NHS zaskarżyli to rozstrzygnięcie poprzez wniesienie apelacji do Sądu Najwyższego. Ten jednak skargę odrzucił. W wyroku wydanym 29 września sędzia Michael Soole podtrzymał wcześniejsze orzeczenie, przyznając rację więźniowi. Jego zdaniem personel NHS powinien rozważyć alternatywne rozwiązania, które pozwoliłyby Ibrahimowi przyjmować przepisany lek zgodnie z zasadami postu.
Pomimo prawnego triumfu więźnia, sąd nie zdecydował się zasądzić na jego rzecz odszkodowania.
Dahir Ibrahim odsiaduje wyrok dożywocia za gwałty popełnione w Birmingham. Wyrok zapadł w 2016 roku. W warunkach recydywy Ibrahim dopuścił się dwa lata wcześniej gwałtów na dwóch kolejnych kobietach. W 2006 roku skazano go z kolei na 10 lat pozbawienia wolności za wykorzystanie seksualne trzech prostytutek, którym zagroził użyciem noża w przypadku odmowy.
Zgodnie z brytyjskim prawem karnym dożywocie niekoniecznie oznacza, że gwałciciel pozostanie za kratami na zawsze. Minimalny okres odsiadki to zaledwie 10 lat. Po tym czasie Ibrahim będzie mógł ubiegać się o skrócenie wyroku.
Źródło: o2.pl
