Polska nie dostanie z Unii sprzętu ochronnego na koronawirus. Rzecznik Morawieckiego oskarża o to Tuska

Rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego Piotr Müller był gościem środowego programu „Rozmowa Piaseckiego” w TVN24. Podczas rozmowy winą za brak w Polsce dostatecznej ilości sprzętu ochronnego obarczył Donalda Tuska i rządy koalicji PO-PSL.

Müller został spytany o przyczyny zbyt późnego przystąpienia Polski do unijnego mechanizmu wspólnych zamówień. Pierwszy przetarg na zakup rękawiczek, gogli, masek czy kombinezonów ogłoszony został pod koniec lutego. Obecnie wyposażenie trafia już do państw UE, ale nie do Polski, która do programu „Joint Procurement Agreement” przystąpiła dopiero 6 marca. Według rzecznika rządu winę za to ponosi Platforma Obywatelska i rząd Donalda Tuska.

– System zakupu został zrealizowany na podstawie wcześniejszych zasad, a do nich nie dołączyliśmy za decyzją poprzedniego rządu – oświadczył Müller.

Internauci natychmiast udowodnili mu kłamstwo.

Były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski napisał na Twitterze, że rząd PiS miał 5 lat, by do programu dołączyć.

Inny z internautów wykazał natomiast, że do unijnego mechanizmu wspólnych zamówień po 2015 roku – a więc już po wygraniu po raz pierwszy przez PiS wyborów parlamentarnych – dołączyły: Austria w lutym 2016 roku, Niemcy w kwietniu 2016 roku, Bułgaria w czerwcu 2019 roku, a Szwecja w lutym 2020 roku.

Polska rządzona przez PiS zrobiła to dopiero w momencie, gdy w kraju trwała już pandemia koronawirusa.

Komentarze

Czytaj także:  Zakażona koronawirusem fryzjerka mogła zarazić nawet 60 klientów