Popularny raper Tomasz Chada nie żyje

O śmierci popularnego polskiego rapera poinformowała katowicka Gazeta wyborcza. Tomasz Chada zmarł w wieku 39 lat. Podane informacje potwierdzone są przez Rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Gliwicach – Joannę Smorczewską.  To wielki dramat dla polskiego rapu i rzeszy fanów.

Na oficjalnym profilu muzyka pojawiło się oświadczenie:  „W nocy z soboty na niedzielę zmarł Tomasz Chada, wieloletni reprezentant Step Records, a przede wszystkim nasz Przyjaciel. Pogrążeni w smutku, prosimy o okazanie szacunku Rodzinie Tomka w tym bardzo trudnym czasie. Ekipa Step Records”

Na tym samym profilu 15 marca (tj.czwartek) została opublikowana informacja o odwołaniu koncertów rapera spowodowane stanem jego zdrowia. Wiadomo, że Tomasz Chada znajdował się wtedy w szpitalu pod opieką lekarzy.

Do szpital w Mysłowicach muzyk został przywieziony już wcześniej, po tym jak doznał urazu kręgosłupa.

– To był efekt tego, że mężczyzna wyskoczył z okna na trzecim piętrze” – powiedziała Joanna Smorczewska, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

W niedziele Chada został przetransportowany do szpitala psychiatrycznego w Rybniku, gdzie podczas badań zmarł. Prokuratura rozpoczęła śledztwo.

– Prowadzimy je pod kątem niedopełnienia obowiązków i ewentualnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy policji, a także pracowników szpitali w Mysłowicach oraz Rybniku – informuje Smorczewska.

Tomasz Chada miał promować swój album „Recydywista”. Album został wydany w 2017 roku, a płyta ukazała się już cztery miesiące po wyjściu z więzienia muzyka. Chada trafił do więzienia w 2012 roku za napaść oraz pobicie.

Raper związany był z grupą Molesta Ewenement, jednak niedługo po tym zapoczątkował karierę solową. Łącznie wydał 6 albumów. Współpracował m.in. z takimi raperami jak Peja, Ero Ten Typ Mes czy Pyskaty. W swoich utworach uwzględniał wiele odniesień do własnego życia . Jego teksty wyróżniały się agresją i goryczą. Tematami jego utworów były głównie kłopoty z prawem oraz próba przetrwania w świecie człowieka z marginesu.

Komentarze