Wybuch w Armenii. 30 osób rannych, jedna nie żyje
fot. Twitter

W obecnych czasach każdy wybuch może oznaczać nie tylko wypadek, ale kolejny punkt zapalny. Zwłaszcza w niektórych, podatnych na konflikty zbrojne regionach świata. Wszyscy obserwatorzy wstrzymali oddech, kiedy doszło do potężnej eksplozji w samym centrum stolicy Armenii – Erywaniu. Niedawno znów doszło w tym regionie do potyczek, pomiędzy wojskami armeńskimi i azerskimi.

Pierwsze informacje wskazują jednak na to, że wielki wybuch w mieście Erywań to tylko zbieg okoliczności. W eksplozji zginęła co najmniej jedna osoba a ponad 30 zostało rannych. Do wybuchu doszło na targowisku Surmalu. Jak podaje portal „RMF24” – według wstępnych informacji eksplodował magazyn z fajerwerkami. Potem wybuchł pożar.

Według członka lokalnych władz Lewona Zakariana, właściciel budynku, którym doszło do wybuchu był już wcześniej karany za niestosowanie się do przepisów bezpieczeństwa w zakresie składowania rekreacyjnych materiałów pirotechnicznych.

Potężny wybuch w Armenii. Służby przeszukują gruzy w poszukiwaniu kolejnych ofiar

Służby ratunkowe cały czas monitorują sytuację i przekazują lokalnym mediom informacje na temat nowych ofiar. Według ostatnich doniesień 34 osoby zostały ranne. Bilans zgonów cały czas jest na poziomie jednej osoby. Wśród ofiar miały znaleźć się dzieci.

Najprawdopodobniej dowiemy się jeszcze o kolejnych ofiarach. Magazyn oraz niektóre zabudowania w okolic runęły pod wpływem eksplozji. Może to oznaczać, że część poszkodowanych jest uwięziona pod gruzami. Służby cały czas gaszą pożar i prowadzą poszukiwania.

To nie pierwsza tragedia na bazarze w Surmalu. Około roku temu wybuchł tam potężny pożar, w wyniku którego spłonęło 20 sklepów. Żywioł objął ponad 2 000 mkw.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę