
Poniedziałkowy wieczór przyniósł spore zaskoczenie dla mieszkańców jednego z polskich regionów, którzy na swoje telefony komórkowe otrzymali niespodziewaną i alarmującą wiadomość. Zdarzenie wywołało konsternację, a państwowa instytucja odpowiedzialna za powiadamianie obywateli musiała szybko prostować zaistniały błąd. Sytuację niezwłocznie wykorzystali politycy opozycji, prześcigając się w uszczypliwych komentarzach pod adresem służb.
Zamieszanie wywołały ostrzeżenia generowane przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, które w poniedziałkowy wieczór miały trafić wyłącznie do odbiorców przebywających na terenie województwa lubelskiego. Wiadomość dotyczyła potencjalnego zagrożenia powiązanego z działaniami militarnymi i atakami Rosji na terytorium Ukrainy. Na skutek błędu technicznego SMS-y z niepokojącym ostrzeżeniem zostały jednak wysłane do mieszkańców województwa lubuskiego, po drugiej stronie kraju. Pomyłkowy komunikat został oficjalnie odwołany po 18 minutach, tuż przed godziną 19:00.
Do całej sytuacji oficjalnie odniosło się Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, publikując na swoich łamach oświadczenie wyjaśniające przyczyny zamieszania. Władze instytucji potwierdziły fakt popełnienia błędu przy wybieraniu stref odbiorców systemowych:
„Wiadomość przeznaczona dla osób przebywających na terenie województwa lubelskiego została omyłkowo skierowana do odbiorców w województwie lubuskim”.
Przeprosiny instytucji i kpiąca reakcja polityka
W dalszej części komunikatu przedstawiciele instytucji przyznali, że błędny komunikat mógł wzbudzić uzasadniony lęk oraz skłonić cywilów do podejmowania zbędnych działań zapobiegawczych. Przedstawiciele instytucji zakończyli swoje oświadczenie przeprosinami skierowanymi do wszystkich poszkodowanych odbiorców:
„Błędnie skierowane ostrzeżenie mogło wywołać niepokój oraz skłonić mieszkańców do podjęcia działań ochronnych. Przepraszamy wszystkich odbiorców błędnie wysłanych wiadomości za pomyłkę, niepokój i utrudnienia, które mogła spowodować”.
Niefortunną pomyłkę służb od razu skomentował na platformie X jeden z liderów Konfederacji, Sławomir Mentzen. Polityk zwrócił uwagę na fakt pomylenia regionów przy tak wrażliwym komunikacie, po czym odniósł się do sprawności polskich sił zbrojnych w drwiący sposób:
„Dzisiaj Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert RCB o zagrożeniu z powietrza do mieszkańców województwa lubuskiego zamiast lubelskiego. Mam tylko nadzieję, że nasza artyleria nie będzie robiła takich pomyłek”.
