
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz zagraniczne ośrodki prognostyczne zapowiadają dynamiczne zmiany w warunkach atmosferycznych na początku października 2026 roku.
Choć w najbliższym czasie na nizinach prognozowane jest krótkotrwałe ocieplenie z temperaturami rzędu od 20 do 25 stopni Celsjusza w cieniu, w partiach wysokogórskich utrzymają się warunki typowo zimowe. W Tatrach grubość pokrywy śnieżnej miejscami sięga już 25 centymetrów, powodując utrudnienia na szlakach turystycznych. Synoptycy prognozują kolejne opady śniegu w tym rejonie, zwłaszcza pod koniec pierwszej dekady miesiąca, przy czym wyraźne zabielenie krajobrazów może nastąpić już w nadchodzący piątek.
Gwałtowne opady śniegu obejmą również inne pasma górskie na kontynencie europejskim. W Alpach silne śnieżyce spodziewane są 6 października, ze szczególnym natężeniem w południowej Szwajcarii oraz w strefie granicznej Szwajcarii, Francji i Włoch, gdzie w ciągu kilkudziesięciu godzin przyrost świeżej pokrywy śnieżnej może wynieść nawet 50 centymetrów, co wywoła poważny wzrost zagrożenia lawinowego. Z kolei 8 października załamanie pogody dotrze do Gór Skandynawskich w Norwegii, gdzie przewidywana jest półmetrowa warstwa nowego śniegu.
Cyrkulacja atlantycka, anomalia termiczna i wpływ zjawiska El Niño
Długoterminowe wyliczenia modeli numerycznych IMGW wskazują, że nadchodząca zima 2026/2027 w Polsce będzie charakteryzować się dużą wilgotnością ze względu na przewagę aktywnych układów niżowych znad Oceanu Atlantyckiego oraz Morza Bałtyckiego. Napływające masy powietrza przyniosą częste opady deszczu, przechodzące w śnieg w okresach spadków temperatury. Na Suwalszczyźnie, w okolicach Suwałk i pobliskiego Ełku, nadmierna ilość wilgoci w połączeniu z tradycyjnie surowszym mikroklimatem tego regionu niemal gwarantuje pokaźne, długotrwałe opady śniegu.
Jednocześnie globalne modele prognostyczne NOAA oraz ECMWF wskazują na średnie temperatury zimowe w Polsce wyższe od normy wieloletniej o 1–2 stopnie Celsjusza. Na nizinach dominować będą opady deszczu, a częste oscylacje temperatury w okolicach zera stopni zwiększą ryzyko występowania gołoledzi. Na kształtowanie się wzorców pogodowych w skali globalnej oddziałuje dodatkowo silne zjawisko El Niño, określane jako „Godzilla z Pacyfiku”.
