Premier w maseczce do góry nogami! Spostrzegawczy od razu zauważyli!

Na ostatniej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki pokazał się w maseczce ochronnej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że była założona do góry nogami! Spostrzegawcze osoby od razu wyłapały wpadkę.

   

Na konferencji premier oświadczył między innymi, że w czwartek do szpitala polowego, który stworzono na Stadionie Narodowym, ma trafić pierwszy pacjent chorujący na COVID-19. Podczas wystąpienia premier miał założoną maseczkę 3M typu FFP3. – Założenie przez premiera Morawieckiego maseczki 3M FFP3 odwrotnie, to znaczy do góry nogami, dobitnie pokazuje w jakiej sytuacji znalazł się polski rząd. Mi też się zdarza założyć maseczkę ochronną odwrotnie, gdy biegnę do pacjenta w ciężkim stanie, trzeba go zaraz intubować i każda sekunda jest ważna. Proszę mi wierzyć, że w takiej sytuacji zdarza się założyć nie tylko maseczkę odwrotnie, ale i kombinezon tyłem do przodu! – tak w rozmowie z Onetem skomentował sytuację doktor Bartosz Fiałek, przewodniczący Regionu Kujawsko-Pomorskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Czytaj także:  Terlecki: Pieniądze z Unii nam się należą!

Dodał też, że ta pomyłka jest symboliczna. – Ta nieprawidłowo założona maseczka mówi: decydenci spieszą się w swoich działaniach, ponieważ epidemia SARS-CoV-2 na terytorium Polski wymknęła się im spod kontroli. A pośpiech nie jest dobrym doradcą – mówił komentujący.

   

Fakt, że maseczka była odwrotnie założona wpływa też na jej szczelność. To, że jest ona mniejsza, było widać po zaparowanych okularach premiera.

Czytaj także:  Szejnfeld: Polska nie ma prezydenta