Prezydent Duda na Podkarpaciu dziękował pracownikom Orlenu za płyn do dezynfekcji. Jako jedyny prowadzi kampanię wyborczą w terenie

Ze względu na rozszerzający się zasięg pandemii koronawirusa i coraz większość liczbę osób nim zarażonych opozycyjni kandydaci na prezydenta zawiesili swoje kampanie wyborcze. Jako jedyny prowadzi ją starający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda, który jest popierany przez PiS.

We wtorek Duda pojechał na Podkarpacie  i w Jedliczach spotkał się tam z pracownikami zakładu koncernu Orlen, który produkuje płyn do dezynfekcji rąk.

Kancelaria Prezydenta w komunikacie stwierdziła, że w ten sposób Duda złożył „ogromne podziękowanie dla pracowników @PKN_ORLEN za zaangażowanie w produkcję płynu do dezynfekcji”.

Państwowy Orlen, którego prezesem jest związany z PiS Daniel Obajtek, wykorzystując monopol na rynku, początkowo sprzedawał pięciolitrowe opakowanie płynu za 95 złotych, tłumacząc to wysokimi kosztami produkcji i bardzo dobrą jakością składników. Dopiero po ujawnieniu tej sprawy w mediach społecznościowych i prasie cena została obniżona do 39 złotych za 5 litrów. Produkt będzie też sprzedawany w opakowaniach litrowych w cenie 15 złotych. Ma być dostępny na wszystkich stacjach Orlenu.

Do wyborczej aktywności prezydenta odniosła się posłanka Platformy Obywatelskiej Monika Wielichowska.

 „To co wyprawia @AndrzejDuda to brak przyzwoitości. To kampania na #koronawirus ! Pomijam pierwotną cenę tego płynu. Tylko dzięki determinacji Obywateli koncern Orlen obniżył cenę. Zamiast 95zł teraz klienci zapłacą 49zł. No nie udało się zarobić na #COVID2019 #zostanwdomu”, napisała na Twitterze.

Krytyki nie szczędzili urzędującemu prezydentowi także inni internauci. Jeden z nich poradził Dudzie, by teraz pojechał „na przejście graniczne, na którym Polacy czekają w pięćdziesięciokilometrowym korku, aby wjechać do kraju”.

Komentarze