Prezydent nie ma szczęścia do opon. Kolejna kolizja jego limuzyny!

W medialnych doniesieniach czegoś wciąż brakowało w tym roku. Czego? Informacji o kolizji VIP-owskiej limuzyny. I oto stało się! Służba Ochrony Państwa przejęła starą tradycję po Biurze Ochrony Rządu i nie pozwoliła nam długo czekać na drogową sensację.

Mateusz Drwal z zespołu prasowego małopolskiej policji poinformował media na odczepnego: – Nie udzielamy w tej sprawie informacji.

Wiadomo jednak, że do kolizji doszło w czasie powrotu prezydenta Andrzeja Dudy ze spotkania w Centrum Społeczności Żydowskiej w Krakowie. Prezydent, jak zazwyczaj dzieje się w takich wypadkach, przesiadł się do innego samochodu i wyruszył w dalszą drogę, tym razem do Bochni, gdzie otrzyma tytuł honorowego obywatela miasta.

Z jakiego powodu doszło do kolizji? Samochód Służby Ochrony Państwa wiozący prezydenta podczas zjeżdżania z ul. Starowiślnej na Most Powstańców Śląskich, najechał na separator oddzielający pas ruchu od torów tramwajowych. W tym momencie komputer pokładowy pokazał informację o obniżeniu poziomu powietrza w przednim prawym kole. Samochód z uszkodzoną oponą samodzielnie dojechał do miejsca kontroli technicznej.

W wyniku kolizji nikt nie został ranny. W tej chwili na miejscu zdarzenia pracują funkcjonariusze policji.

Czytaj także:  Waszczykowski: Tusk jest skompromitowanym politykiem!

Komentarze