Prowadził auto, gdy zaatakował go wyrostek robaczkowy! Cierpiącemu pomogli policjanci!

Gdyby nie trzeźwo myślący policjanci, nie wiadomo jakby się skończyła ta historia dla kierowcy zwijającego się z bólu. To właśnie dzięki błyskawicznej interwencji funkcjonariuszy krośnieńskich, 31-latek trafił do szpitala na stół operacyjny. Przyczyną tej szybkiej akcji był atak wyrostka robaczkowego. Niefortunnie nastąpiło to, gdy mieszkaniec powiatu tarnowskiego prowadził samochód.

   

Zdarzenie miało miejsce w Krośnie na ul. Bema. Podczas rutynowego patrolu w mieście funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego zauważyli kierowcę, który zatrzymał pojazd w niedozwolonym miejscu. Po zbliżeniu się do auta, widać było mężczyznę siedzącego nieruchomo. Przyczyną nietypowego zachowania był po prostu potworny ból.

Zobacz także:  Wicepremier Sasin trafił do szpitala MSWiA

Niezwłocznie zawiadomiono służby ratunkowe, dzięki czemu chorego można było przewieźć błyskawicznie do szpitala na oddział chirurgiczny. Tam stwierdzono, że kierowca miał atak wyrostka i konieczna była operacja. Mężczyzna wyraził wdzięczność policjantom za okazaną szybko pomoc.

   
     

Nie przegap najciekawszych artykułów!

OBSERWUJ ShareInfo.pl na Google News