
Creative Commons Attribution 4.0
Dyskusja na temat zmian w organizacji rynku pracy oraz poprawy warunków zatrudnienia od miesięcy wzbudza duże emocje wśród pracowników i pracodawców. Wdrożenie innowacyjnych rozwiązań oszczędzających czas zatrudnionych wymagało przetestowania skomplikowanych mechanizmów w warunkach rzeczywistych. Wraz ze zbliżającym się terminem podsumowania tego eksperymentu na jaw wychodzą kluczowe ustalenia dotyczące przyszłości całego przedsięwzięcia oraz kierunku planowanych regulacji.
Trwający od 1 stycznia pilotażowy program skróconego czasu pracy z zachowaniem dotychczasowego wynagrodzenia oficjalnie zakończy się 31 grudnia. W projekcie bierze udział 90 firm i instytucji, co obejmuje łącznie około 50 tysięcy pracowników, a na realizację tego celu przeznaczono 50 milionów złotych pochodzących z Funduszu Pracy. W projekcie budżetu na kolejny rok nie przewidziano środków na przedłużenie finansowania tego programu.
Rząd nie planuje w najbliższym czasie odgórnego wprowadzania 35-godzinnego tygodnia pracy w drodze ustawy. Minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w rozmowie z „Faktem” zaznaczyła, że kompleksowy raport ze zgromadzonych danych powstanie na początku 2027 roku i to na jego podstawie zostaną opracowane dalsze wytyczne dla rynku:
„Kompleksowe podsumowanie wniosków będziemy mieć w pierwszych miesiącach 2027 r. i na tej podstawie przygotujemy dalsze rekomendacje. Część z nich może mieć charakter legislacyjny i wymagać wprowadzenia pewnych zmian w prawie, część — organizacyjny, edukacyjny i informacyjny oraz wskazywać, w jaki sposób organizować pracę tak, żeby móc ją skracać bez uszczerbku dla efektywności czy wydajności”.
Reakcje przedsiębiorstw i elastyczne formy skracania pracy
Dotychczasowe obserwacje wskazują na pozytywny wpływ eksperymentu na stan psychofizyczny zatrudnionych oraz na zachowanie poziomu wydajności w przedsiębiorstwach. Jak podkreśla szefowa resortu rodziny, wstępne analizy potwierdzają poprawę dobrostanu pracowników, wysoką efektywność oraz zadowolenie pracodawców biorących udział w programie. Przedsiębiorstwa uczestniczące w teście deklarują chęć utrzymania wypracowanych udogodnień również po wygaśnięciu państwowego wsparcia.
Wiele podmiotów gospodarczych, które nie brały udziału w rządowym projekcie, wdraża własne rozwiązania organizacyjne. Przedsiębiorcy testują różne warianty, w tym redukcję dobowego wymiaru godzin, wprowadzanie czterodniowego tygodnia pracy lub przyznawanie dodatkowych dni urlopu wypoczynkowego. Wszystkie te modele opierają się na zasadzie braku obniżki pensji, co pozwala na dopasowanie specyfiki czasu pracy do indywidualnych wymogów poszczególnych branż.
