Radna PiS nazwała Tadeusza Mazowieckiego „stalinowcem” i „agentem NKWD”! Musi przeprosić za kłamstwa!

Lubelska radna Prawa i Sprawiedliwości w latach 2014-2018 Anna Jaśkowska musi publicznie przeprosić za nazwanie premiera Tadeusza Mazowieckiego „stalinowcem”, „komunistą” i „agentem NKWD”. Orzekł tak sąd w Lublinie, przed którym toczył się proces wytoczony jej przez rodzinę nieżyjącego polityka. Jaśkowska ma przeprosiny wygłosić podczas sesji rady miasta i poinformować, że rozpowszechniane przez nią informacje są nieprawdziwe i oparte na niewiarygodnych źródłach.

Jaśkowska jest emerytowaną profesor Politechniki Lubelskiej. Oskarżyła Tadeusza Mazowieckiego o współpracę z sowieckim NKWD 24 maja 2018 roku podczas sesji rady miasta, na której dyskutowano wniosek o nadanie jednej z ulic miasta nazwiska szefa pierwszego niekomunistycznego rządu po 1989 roku.

– Na przykład ja mam informacje: Tadeusz Mazowiecki – stalinowiec, komunista, agent NKWD, kolaborował z okupacyjną, bolszewicką władzą w latach stalinowskich; współpracował, proszę nie przeszkadzać, z szefem NKWD na Polskę, generałem – nie wiem, czy dobrze przeczytam – Sierowem, tak. No, i jeszcze taka wzmianka: odznaczony Orderem Orła Białego przez rząd komunistyczny – mówiła podczas obrad ówczesna radna PiS, protestując przeciwko wnioskowi. Jako źródło informacji podała internet.

Czytaj także:  Tomasz Lis w szpitalu! Trafił na oddział intensywnej terapii

W odpowiedzi synowie byłego premiera, Wojciech i Adam, złożyli pozew w sądzie cywilnym, domagając się przeprosin. Gdy Jaśkowiak odmówiła, w marcu tego roku ruszył proces o naruszenie dóbr osobistych, który była radna PiS przegrała. Wyrok jest jednak nieprawomocny.

Komentarze