W Starostwie Powiatowym w Sanoku doszło do aresztowania sześciu osób. Jedną z nich jest radna PiS, Grażyna R.-C. Urzędnicy mieli udostępniać niepowołanym osobom dane z bazy. Zatrzymana urzędniczka pracowała w wydziale komunikacji.

Jak podaje „Fakt”, miała ona dostęp do danych osób, które rejestrowały samochody. 56-latka pełni też funkcję radnej z ramienia PiS w radzie miasta. „Gazeta Wyborcza” ustaliła, że Grażyna R.-C. udostępniała dane właścicieli samochodów osobom, które zajmują się działalnością ubezpieczeniową.

Policja zatrzymała sześć osób – pięć z nich to mieszkańcy powiatu sanockiego, jedna – leskiego. „Gazeta Wyborcza” podała też, że większość jest w jakiś sposób spokrewniona z Grażyną R.-C.

Sebastian Niżnik, były starosta, zabrał głos w sprawie. Przyznał, że kiedy sprawował funkcję, otrzymywał skargi na zachowanie urzędniczki. Ówczesny starosta przeniósł ją wtedy na inne stanowisko. Przyznał też, że nie zwolnił Grażyny R.-C., bo nikt nie chciał być świadkiem w sprawie. – To nie była pierwsza skarga, ale ta przesądziła o tym, że przeniosłem tę panią na inne stanowisko. Nikt nie chciał być świadkiem w tej sprawie, a bez mocnego dowodu przegralibyśmy sprawę w sądzie pracy – mówił Niżnik w rozmowie z „GW”. Zatrzymanym urzędnikom grozi nawet kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: ShareInfo.pl

Wydawca strony ShareInfo.pl | Kategoria ogólna