Rekordowe notowania ugrupowania Hołowni. Zabiera głosy i PiS, i opozycji

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w lipcu, wygrałoby je PiS. Sensacją jest jednak drugie miejsce ruchu społecznego Szymona Hołowni Polska 2050. Z badania wykonanego przez pracownię Social Changes dla portalu wPolityce.pl wynika, że Polska 2050 odbiera wyborców nie tylko partiom opozycyjnym, ale też ugrupowaniu Jarosława Kaczyńskiego.

W przypadku, gdyby ruch Hołowni nie brał udziału w wyborach, wygrałoby je PiS z 42 proc. głosów. Na drugim miejscu znalazłaby się Koalicja Obywatelska z 28 proc. poparcia. Następne miejsca zajęłyby: Konfederacja – 11 proc., Lewica – 10 proc. oraz PSL, na które głos oddałoby 5 proc. ankietowanych.

Czytaj także:  Ludzie znów wykupują papier toaletowy i makaron! Powtórka z rozrywki?

Sytuacja zmienia się jednak zasadniczo w momencie, gdyby w wyborach wystartowała Polska 2050 Hołowni. Ugrupowanie to zajęłoby w nich drugie miejsce, otrzymując 23 proc. głosów i odbierając głosy wszystkim pozostałym partiom.

W wariancie z udziałem ugrupowania Hołowni wygrywa również PiS. Na partię Jarosława Kaczyńskiego zagłosowałoby wówczas 39 proc. respondentów, a więc o 3 proc. mniej niż w przypadku, gdyby Polska 2050 nie brała udziału w wyborach.

Czytaj także:  Publicysta „GW” o Kaczyńskim: Psychopata, który trzęsie Polską

Inne partie również tracą wyborców na rzecz Hołowni.

Trzecie miejsce zajęłaby Koalicja Obywatelska z poparciem wynoszącym 19 proc. Kolejne: Konfederacja – 9 proc., Lewica – 6 proc. Natomiast partia Władysława Kosiniaka-Kamysza nie dostałaby się w ogóle do Sejmu, uzyskując 3 proc. głosów.

Pracownia Social Changes przeprowadziła badanie metodą CAWI w dniach od 17 do 20 lipca 2020 roku na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1076 ankietowanych.

Czytaj także:  Wildstein o sprawie Giertycha: Platforma już wie, że jej machlojki mogą wyjść na jaw