Robiła zdjęcia chmurom. Sfotografowała…

Na początku nic nie zapowiadało sensacji. Monica Aramayo postanowiła uwiecznić piękno natury i robiła telefonem komórkowym zdjęcia burzowych chmur, przez które przebijały się promienie słońca oświetlające część miasta San Salvador de Jujuy w Argentynie. Dopiero po kilku godzinach, przeglądając je w swoim smartfonie, dostrzegła rzecz niezwykłą. Na jednej z fotografii został uwieczniony wizerunek przedstawiający – jej zdaniem – Jezusa w koronie cierniowej i w białych szatach.

Aramayo opublikowała od razu fotografię na swoim profilu na Facebooku. Natychmiast wywołała ona olbrzymią reakcję wśród internautów. Wielu zgadzało się, że chmury ułożyły się w sylwetkę Jezusa, przypominającą słynną Statuę Chrystusa Zbawiciela w Rio de Janeiro. Jedna z użytkowniczek sieci stwierdziła nawet, że zdjęcie jest przestrogą dla ludzkości. „Pan wkrótce przyjdzie po nas wszystkich i powinniśmy być gotowi”, napisała w swoim poście.  Sceptycy z kolei zarzucali Aramayo, że sfałszowała fotografię przy użyciu Photoshopa. Kobieta jednak zdecydowanie zaprzeczyła.

Warto dodać, że zdjęcie zrobione przez Monicę Aramayo nie jest przypadkiem odosobnionym. Na początku marca 2019 roku prawie identyczny wizerunek uwiecznił na fotografii chmur Alredo Lo Brutto z Agropoli we Włoszech.

Komentarze

Czytaj także:  Myślisz, że cierpisz na depresję? A może to tylko brak witaminy B12?