granica armatki
fot. screen Twitter / MON

Szef MSZ Rosji odniósł się do kryzysu na granicy polsko-białoruskiej. Według niego działania polskich funkcjonariuszy są „nie do zaakceptowania”.

– Zachowanie strony polskiej jest absolutnie nie do zaakceptowania. Myślę, że gaz łzawiący, armatki wodne, strzelanie nad głowami imigrantów w stronę Białorusi – to wszystko odzwierciedla próbę ukrycia swoich działań – mówił Siergiej Ławrow. Jak stwierdził, Polska narusza „wszelkie normy międzynarodowego prawa humanitarnego”.

Prowokacje na granicy nie ustają. Odniósł się do nich białoruski opozycyjny dziennikarz. „Białoruski Komitet Śledczy przybył na miejsce w celu zbadania polskich 'zbrodni wojennych’. Tak więc dzisiejsze prowokacje ostatecznie nie były daremne” – napisał na Twitterze Tadeusz Giczan.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę