Alaksandr Łukaszenka
fot. Twitter

Na terenie Białorusi trwają właśnie manewry, mające na celu sprawdzenie gotowości bojowej sił zbrojnych Państwa Związkowego (Białorusi i Rosji). Ćwiczenia mają planowo potrwać do jutra (20 lutego). Po tej dacie wojska rosyjskie miały wycofać się z Białorusi. Jednak – jak poinformował Aleksander Wolfowicz, sekretarz stanu w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego Białorusi – tak się najprawdopodobniej nie stanie. Franciszak Wiaczorka mówi, że na Białorusi „zaczyna się okupacja”.

Ostatnio informowaliśmy, że oświadczenia białoruskich i rosyjskich oficjeli, dot. powrotu rosyjskiej armii do swoich baz, są sprzeczne. Teraz Wolfowicz mówi, że nikt nie powiedział, iż wojska rosyjskie wrócą do siebie jutro lub pojutrze.

„Nikt nie powiedział, że wojska rosyjskie wrócą do Rosji jutro lub pojutrze. Ćwiczenia kończą się jutro, ale inspekcja trwa. Do kiedy, ustalą naczelni dowódcy – oznajmił w sobotę Wolfowicz.

Coraz większe oddziały rosyjskiej armii zaczęły pojawiać się na Białorusi już kilka tygodni temu. Manewry – trwające od 10-20 lutego – mają na celu przećwiczenie „odparcia i wyparcia zewnętrznych agresorów w czasie operacji obronnej, a także do działań antyterrorystycznych i ochrony interesów Państwa Związkowego”.

„Zaczyna się okupacja”

Słowa Wolfowicza skomentował m.in. Franciszak Wiaczorka, doradca liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej. Na swoim Twitterze określa tę sytuację mianem okupacji, na którą zezwolił sam Łukaszenko.

„Zaczyna się okupacja za zgodą Łukaszenki” – podsumował.

Wolfowicza zacytował także białoruski dziennikarz Tadeusz Giczan. Przypomniał, że nie dalej jak trzy dni temu szef białoruskiego MSZ-etu Uładzimir Makiej zapewniał, że Rosjanie wycofają się zaraz po zakończeniu ćwiczeń 20 lutego. Problem w tym, że manewry kończą się jutro… a Rosjan ciągle przybywa – jak zauważył Giczan.

„Ktoś tutaj ewidentnie kłamie i myślę, że tym kimś jest Makej. Dzisiejsze nagranie z miasta Homel pokazuje, że rosyjscy żołnierze cały czas przyjeżdżają, mimo że ćwiczenia kończą się jutro” – oznajmił Giczan.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę