Róża Thun z poczuciem humoru niskich lotów. Czy to żart godny stanowiska europosła?

  •  

Europarlamentarzystka z ramienia PO Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein nie popisała się dyplomacją. Niczym troll demonstrujący w necie nienawiść do wrogiej mu partii, zabłysnęła wpisem na Twitterze, wzbudzając konsternację internautów.

Opublikowane zdjęcie i podpis pod nim ewidentnie miały dokuczyć liderowi partii rządzącej, jak i wyborcom PiS-u, a przy okazji także katolikom. Tak, tak, zadrwić z Pisiorów i katoli – taka była interpretacja wpisu Thun.

Oczywiście jak zawsze w takich wypadkach odbiór był różny, w zależności od poglądów politycznych. Lecz bez względu na to czy wpis ten wzbudził śmiech u internautów, czy wzburzenie, to jedno trzeba przyznać – nie był to żart godny przedstawicielki Parlamentu Europejskiego, która domaga się w innych sytuacjach szacunku.

Róża Thun co rusz wzbudza antypatię sporej części jej rodaków. Świetnie jej to wychodzi zarówno w czasie reprezentowania Polski w Brukseli, jak i reprezentowania swojej osoby na profilu społecznościowym.

Komentarze