
Rządowy program wsparcia finansowego w postaci bonu ciepłowniczego, zaplanowany jako jednorazowa pomoc za cały 2026 rok, wiąże się z koniecznością równoczesnego spełnienia kilku restrykcyjnych warunków.
Proces składania wniosków trwa od 1 lipca do 31 sierpnia. Pierwszym elementem weryfikacji jest kryterium dochodowe, wyznaczone na poziomie 3272,69 złotego miesięcznie dla gospodarstw jednoosobowych oraz 2454,52 złotego na osobę w gospodarstwach wieloosobowych.
Przekroczenie tych limitów skutkuje redukcją świadczenia zgodnie z zasadą „złotówka za złotówkę”, przy dolnym limicie wypłaty wynoszącym 20 złotych. Drugim warunkiem jest rodzaj ogrzewania, ponieważ z programu całkowicie wyłączono indywidualne źródła ciepła, takie jak pompy ciepła czy kotły gazowe, węglowe i na pellet, ograniczając pomoc wyłącznie do systemów zasilanych z miejskiej sieci ciepłowniczej.
Trzeci, najbardziej problematyczny warunek dotyczy minimalnej ceny zakupu energii. Wsparcie przysługuje tylko wtedy, gdy jednoskładnikowa cena ciepła netto przekracza próg 170 złotych za gigadżul (GJ). Wysokość bonu wynosi 1000 złotych przy cenach w przedziale 170–200 zł/GJ, 2000 złotych przy stawkach 200–230 zł/GJ oraz 3500 złotych w sytuacjach, gdy koszt energii przewyższa 230 zł/GJ.
Bariery w dostępie do świadczeń
Sytuacja ta wymusza na lokalnych administracjach samorządowych wydawanie komunikatów o braku możliwości ubiegania się o środki. Urząd Dzielnicy Wawer poinformował oficjalnie 18 czerwca, że z uwagi na wysokość lokalnych taryf mieszkańcy tego rejonu nie kwalifikują się do programu, co uprawnia urzędników do pozostawiania składanych wniosków bez rozpatrzenia. Podobnych rozstrzygnięć oczekuje się w pozostałych rejonach obsługiwanych przez głównego operatora.
Z tego względu zaleca się weryfikację nazwy dostawcy oraz stawek jednostkowych na rachunkach przed przystąpieniem do procedur formalnych, a w przypadku niespełnienia kryteriów – poszukiwanie alternatywnych instrumentów pomocowych, takich jak dodatek osłonowy lub programy dotacyjne dla indywidualnych źródeł ciepła. W tekście źródłowym nie uwzględniono bezpośrednich, oryginalnych cytatów przedstawicieli administracji rządowej ani przedsiębiorstw ciepłowniczych.
