Rządowy program „Podwyżki plus” nie zwalnia! Leki będą jeszcze droższe!

Były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz poinformował o kolejnej podwyżce ceny leku Valcyte przeznaczonego dla dzieci po przeszczepach. „Na 01.09 prezent od rządu dla dzieci po przeszczepach. Niezbędny syrop kolejne 40 zł do góry! Już 910 zł. Zostawiliśmy go w cenie 3,20!”, napisał poseł Platformy Obywatelskiej na swoim profilu na Twitterze.

To jednak dopiero początek złych wieści dla chorych. Z informacji podanych przez piątkowy „Super Express” wynika, że w górę idą lekarstwa m.in. dla seniorów oraz stosowane przy leczeniu raka, w tym także te objęte częściową refundacją.

„Powody do obaw mają także chorzy na nowotwory”, podkreśla dziennik. Zdrożeją nowiem specyfiki uśmierzające ból, w tym Lyrica, która kosztowała dotąd 3,20 zł a od września trzeba będzie za nią zapłacić 69,26 zł.

Z nowych cen nie ucieszą się też pacjenci, którzy zażywają leki zapobiegające obniżeniu odporności po chemioterapii. Przykładowo cena Nivestimu, kosztującego dotąd 3,20 zł wyniesie 40,25 zł. Z kolei za Grastofil zamiast 12,27 zł zapłacimy 44,39 zł.

Od przyszłego miesiąca w górę pójdą także ceny takich leków jak Zarzio (z 14,54 zł na 40,54 zł), Valcyclor (ze 178,97 zł na 400,10 zł) czy Valganciclovir (z 3,20 zł na 224,33 zł). Za lek Sperart, który dotąd kosztował 8,87 zł, decyzją Ministerstwa Zdrowia od września zapłacimy aż 230 zł.

Resort ministra Łukasza Szumowskiego ma dla pacjentów jedną odpowiedź. Zamiast oryginałów można stosować tańsze odpowiedniki. Jednak według specjalistów nie jest to wyjście bezpieczne dla chorego. – W przypadku chorych na nowotwory zmiana leku w trakcie leczenia zawsze wiąże się z dużym ryzykiem – ostrzegła w rozmowie z „Super Expresem” Beata Ambroziewicz z Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.

Komentarze