Schetyna nie wystartuje w wyborach na szefa PO. Chce, by został nim Siemoniak

Na piątkowej konferencji prasowej przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna poinformował, że nie wystartuje w wyborach na szefa największej partii opozycyjnej. Jednocześnie przekazał swoje poparcie byłemu ministrowi obrony narodowej Tomaszowi Siemoniakowi, który – obok Bartosza Arłukowicza, Joanny Muchy, Bartłomieja Sienkiewicza, Borysa Budki i Bogdana Zdrojewskiego – również będzie ubiegał się o stanowisko szefa PO.

Czytaj także:  Korwin-Mikke o PO: Oni naprawdę są jeszcze gorsi niż PiS

– Przychodzi czas na nowy rozdział, nowy początek. Najlepszym kandydatem będzie Tomasz Siemoniak – powiedział Schetyna. Lider PO zauważył również, że obecnie partia musi otwierać się na nowe środowiska, gdyż tylko wtedy będzie silniejsza i będzie mogła wygrać z PiS.

Oceniając dorobek partii pod swoimi rządami ustępujący przewodniczący zauważył, że po czterech latach trudnej pracy zostawia Platformę w lepszej kondycji niż było to w 2015 roku. – Marszałek Tomasz Grodzki jest symbolem sukcesu, a większość w Senacie pokazuje, że może być otwarta debata, że kontroluje się rząd. To ten krok, a będą następne – mówił. Lider PO dodał, że przed Polską są najważniejsze wybory, w których wybierzemy prezydenta.

Czytaj także:  Nowe dane Ministerstwa Zdrowia. Ilość zakażeń znowu rośnie!

Pierwsza tura wyborów nowego przewodniczącego ma się odbyć 25 stycznia, zaś druga – jeśli byłaby potrzebna – 8 lutego.