
Ten przepis to świetny pomysł, gdy chcesz odświeżyć swoje domowe menu i zaskoczyć rodzinę trochę inną odsłoną kotletów mielonych. Wypróbuj przepis na karbinadle – tradycyjne śląskie kotleciki, w których część mięsa wieprzowego (lub wołowo-wieprzowego) zastąpiono solonym śledziem i wzbogacono o cebulkę, jajko i bułkę. To danie zostało wpisane na listę produktów tradycyjnych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jeśli jeszcze ich nie jadłeś, teraz jest najlepszy moment, by samodzielnie przygotować je według najlepszej receptury Ewy Wachowicz.
REKLAMA
Zostań mistrzem mielonych z przepisem Ewy Wachowicz
Mięso na kotlety mielone nie boi się dodatków. Niektóre z nich potrafią podrasować smak do potęgi entej. Szczególnie pieczarki, ser żółty, musztarda, starta cukinia czy marchewka. Dla podkreślenia soczystości często wzbogaca się je o masło, lecz podnosi ono wartość kaloryczną dania, czyniąc je bardziej tłustym. Chcąc zrobić kotlety na bóstwo, wcale nie trzeba po nie sięgać. Ewa Wachowicz umie kombinować w kuchni. Gdy chce zmienić rutynę, przyrządza karbinadle – śląskie kotlety mielone. Podaje je z kultowym panczkrautem, czyli kiszoną kapustą z ziemniakami.
Przepis Ewy Wachowicz na karbinadle
Lista składników:
▪ 150 g śledzia solonego
▪ 600 g mielonego mięsa wieprzowego
▪ czarny pieprz
Dodatkowo
▪ mąka + bułka tarta
▪ smalec do smażenia
REKLAMA
Wykonanie:
Śledzia namoczyć w wodzie przez 2-3 godziny, aby pozbawić go namiaru soli. Można go moczyć dłużej, a wtedy będzie jeszcze mniej słony. Od czasu do czasu należy wymieniać wodę na nową. Później rybę posiekać na drobne kawałki albo osuszyć i zmielić w maszynce. Mięso umieścić w naczyniu i połączyć z mieloną wieprzowiną, doprawić pieprzem i wymieszać. Dłonie zwilżyć wodą i lepić kulki z gotowej masy, potem z lekka spłaszczyć i kotlety panierować w mące i bułce tartej. Na patelni rozgrzać smalec i smażyć kotlety z obydwu stron, aż się zarumienią.
Karbinadle tradycyjnie podaje się z panczkrautem, czyli poszatkowaną kiszoną kapustą połączoną z ugotowanymi ziemniakami, ale można zaserwować je z czymś innym np. tradycyjnym puree ziemniaczanym, mizerią czy sosem pieczarkowym.
