Znana szerszej publiczności jako Ula z „M jak miłość” Iga Krefft wybrała się na wakacje do Indonezji. Aktorka w mediach społecznościowych podzieliła się z fanami wrażeniami z tego miejsca, dokładnie z wyspy Nusa Penida.

Gwiazda zwróciła uwagę, że krajobrazy pokazywane na zdjęciach w folderach turystycznych mają niewiele wspólnego ze stanem faktycznym, który mrozi krew w żyłach. Wszystko to, jak zauważa Krefft, przez brak szacunku człowieka do natury i zatrważającą ilość śmieci, jaką można zobaczyć na Nusa Penida i w całej Indonezji.

„Dobrze byłoby mieć takie okularki, które są z instagramowym filtrem i usuwają sprzed oczu wszystkie śmieci i syf, który zostawiają po sobie ludzie! Ale niestety – rzeczywistość nie wygląda jak te piękne zdjęcia i żeby wyciąć taki skrawek nieba jak na tym tu, trzeba się trochę wygimnastykować”, napisała aktorka na Instagramie.

Iga Krefft stwierdziła, że w ogóle niepotrzebnie pojawiła się w tym miejscu, gdyż przebywając na wyspie, bierze udział w degradacji środowiska naturalnego.

„Mam wrażenie, że w tej wodzie, na tych skałach, nie powinno mnie być. To nie miejsce dla ludzi – jakieś takie świętokradztwo dokonywane przez turystów na surowym, dzikim pięknie Indonezji! Przeszkadzamy naturze. Tak to czuję”, wyznała gwiazda.

https://www.instagram.com/p/B81BwueF9yx/

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Zuzanna Stańczyk

Redaktorka strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Polityka, Wiadomości, Zdrowie, Świat