Strona głównaWiadomościSpięcie Czarnka z Giertychem w Sejmie. "Nie macie argumentów"

Spięcie Czarnka z Giertychem w Sejmie. „Nie macie argumentów”

Giertych komentuje anomalię w warszawskiej komisji
fot. @GiertychRoman

Początek trzeciego dnia 60. posiedzenia Sejmu zdominowała wymiana zdań wywołana doniesieniami na temat funkcjonowania Szpitala Południowego w Warszawie. Sytuacja zaostrzyła się w momencie wejścia na mównicę sejmową posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha, co spotkało się z natychmiastową reakcją ze strony parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości.

REKLAMA

Szczególnie aktywny okazał się poseł Przemysław Czarnek, który wielokrotnie przerywał wystąpienie oraz fizycznie podszedł do przemawiającego polityka. Były minister edukacji narodowej zarzucił oponentom całkowity brak merytorycznego przygotowania do dyskusji, krzycząc z ław poselskich:

„Nie macie żadnych argumentów, skoro Giertych na mównicę. Nie macie argumentów naprawdę, brawo. Zero argumentów Giertych na mównicę. Brawo”

W trakcie konfrontacji Przemysław Czarnek wielokrotnie próbował zagłuszyć wystąpienie posła KO, wznosząc okrzyki nawiązujące do ostatnich doniesień wokół Szpitala Południowego w Warszawie, wśród których padły sformułowania „zaraz zemdlejesz” oraz „oddaj kasę”.

REKLAMA

Odpowiedź Romana Giertycha

W odpowiedzi na próby zagłuszania i okrzyki ze strony parlamentarzystów opozycji, Roman Giertych odwołał się bezpośrednio do ujawnionych wcześniej nagrań Tomasza Mraza oraz kwestii związanych z wydatkowaniem środków z Funduszu Sprawiedliwości. Poseł Koalicji Obywatelskiej sformułował serię pytań skierowanych do czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości, dotyczących zwrotu funduszy publicznych oraz kosztów opieki medycznej, oświadczając z mównicy sejmowej:

„Wszyscy pamiętamy taśmy Tomasza Mraza, gdy mówił pan Romanowski o 18 mln, które wpłacono na szpital w Józefowie za leczenie kolanek Jarosława Kaczyńskiego. Jarku, oddałeś 18 mln dla tego szpitala? Oddałeś funduszowi sprawiedliwości, któremu zabrano pieniądze ofiarom przestępstw? Czy pani Witek oddała pieniądze za dwa lata OIOM-u swojego męża? Czy pan Szumowski oddał za maseczki?”

Wydarzenia te doprowadziły do eskalacji napięcia na sali plenarnej, a sama dyskusja koncentrowała się na wzajemnych zarzutach dotyczących rozliczeń finansowych w obszarze służby zdrowia.

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA