Staw w Wawrzyszewie pełen niespodzianek! Mieszkańcy zbulwersowani aktywnością wandali

Okazuje się, że osiedlowy staw może kryć wiele niespodzianek. Tego jednak, co znaleźli mieszkańcy Wawrzyszewa nie przewidzieli. Wspólnie podjęli decyzję o wyłowieniu ze stawów tego, co zostało wcześniej wrzucone przez wandali. Lokalna społeczność oczekuje, że w okolicy zwiększone będą patrole. Z kolei straż miejska, tłumaczy się, że monitoring jest stale realizowany.

Czytaj także:  Wiceminister Kowalski: TVP Kurskiego pokazuje prawdziwy obraz rzeczywistości

– Wieczorami spotykają się tu młodzi ludzie, którzy dewastują wszystko dookoła i wrzucają to do naszego stawu – mówi lokalny samorządowiec Zygmunt Morawski. To on właśnie wspólnie ze znajomymi sprawdził, co się kryje pod powierzchnią stawów Brustmana. Znaleźli tam ławkę, a nawet dwa rowery z miejskiej wypożyczalni Veturillo.

– Gdzie jest straż miejska? – nie kryje irytacji pan Zygmunt.

Czytaj także:  Grodzki: Władza PiS ukrywa, że ludzie umierają, walcząc z koronawirusem

– Otoczenie stawów Brustmana jest regularnie kontrolowane przez strażników miejskich. Po ujawnieniu nieprawidłowości strażnicy podejmują zdecydowane działania – informują służby prasowe straży miejskiej.

Komentarze

Nie przegap najciekawszych wiadomości! Obserwuj nas w Google News.