Strona głównaKulinariaSznycel w stylu Gesslera. Oto dlaczego jest lepszy niż ten w Wiedniu

Sznycel w stylu Gesslera. Oto dlaczego jest lepszy niż ten w Wiedniu

Przepis Mateusza Gesslera na sznycle
Zdjęcie ilustracyjne – Shareinfo / AI / Facebook / Mateusz Gessler

Mięso to zawsze dobry pomysł na konkretny obiad. Można je podać na setki sposobów, a najpopularniejszymi specjałami są kotlety mielone, zrazy, bitki, klopsy, steki czy gulasz. Królem ich wszystkich jest niechybnie sznycel. To nic innego jak smażony kotlet w chrupiącej, złocistej panierce. Mateusz Gessler swoje sznycle robi jak na mistrza przystało – używa soczystej i delikatnej cielęciny, uzyskując tym samym danie o wysublimowanym smaku.

REKLAMA

Zapomnij o cienkiej podeszwie z Wiednia. To jest nowy król sznycli

Tradycyjne polskie menu składa się z wielu potraw mięsnych, a prawdziwą klasyką są sznycle wiedeńskie. Mateusz Gessler zrobił je inaczej niż Austriacy i zaskoczył wszystkich swoją rozbrajającą wersją. Uzupełnił kotlety o sos pomidorowy i zapiekł w piekarniku. Podał je z domowymi kopytkami.

Przepis Mateusza Gesslera na sznycle z sosem i kopytkami

Składniki:
• 2 jajka
• 250 g mąki pszennej
• 600 g łopatki cielęcej
• pieprz, sól
• 200 g bułki tartej
• 250 g pomidorów pelati
• 60 ml białego wina
• 3 ząbki czosnku
• 1 mała cebula
• majeranek
• 30 ml oliwy
• masło klarowane
• 500 g ugotowanych ziemniaków
• 300 g startego sera mozzarella
• 60 g mąki ziemniaczanej
• cukier

Wykonanie:
Mięso myjemy i kroimy na niezbyt grube plastry (po ok. 120-140 g). Przy pomocy tłuczka rozbijamy je dokładnie na grubość ok. 2 mm. Plastry z każdej strony oprószamy pieprzem i solą. Panierujemy w 1 jajku, mące pszennej (100 g) i bułce tartej. Na patelni rozgrzewamy masło klarowane i smażymy sznycle z dwóch stron na złoty kolor.

REKLAMA

Kopytka
Kartofle przepuszczamy przez praskę. Umieszczamy je w misie robota, dodajemy jajo, mąkę pszenną + ziemniaczaną i niewielką ilość soli. Wyrabiamy na gładkie ciasto. Posypujemy stolnicę mąką, przekładamy ciasto i lepimy z niego kulę. Kroimy ją na osiem porcji i z każdej formujemy wałek (ok. 2 cm średnicy), potem tniemy pod skosem na małe kopytka. Wrzucamy je na gorącą, osoloną wodę i gotujemy przez 2 minuty od wypłynięcia.

Sos
W rondelku na oliwie podsmażamy drobno pokrojoną cebulę, majeranek i przeciśnięty czosnek. Zalewamy trunkiem, lekko odparowujemy i dodajemy pomidory. Zagotowujemy sos. Dodajemy do niego pieprz, sól i cukier wg uznania.

Kotlety w naczyniu żaroodpornym polewamy sosem, oprószamy mozzarellą i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy w temperaturze 200 stopni, aż ser się stopi. Danie podajemy z kopytkami obsmażonymi na maśle klarowanym. Smacznego.

REKLAMA

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA