Fot.Facebook.com/for.vladimir.putin

Coś niespodziewanego! Rosyjscy rezerwiści w stanie spoczynku zaapelowali do Władimira Putina… aby nie atakował Ukrainy. Ośmielili się nawet wysunąć oskarżenia względem prezydenta i Kremla. I to bynajmniej nie dlatego, że boją się o Ukrainę. Otóż boją się o samą Rosję! Zdaniem wojskowych, wojna z Ukrainą mogłaby zagrozić ISTNIENIU samej Rosji. Rezerwiści wysłali na Kreml list – poinformował polsatnews.pl.

„Inwazja na terytorium Ukrainy postawiłaby pod znakiem zapytania dalsze istnienie Rosji jako państwa. Mieszkańcy Rosji i Ukrainy na zawsze staliby się śmiertelnymi wrogami” – uważają autorzy listu. Oskarżyli oni władze Rosji, w tym Putina, o prowokowanie wojny.

Pod listem podpisał się generał w stanie spoczynku Leonid Iwaszow, jako szef Ogólnorosyjskiego Zgromadzenia Oficerów. Iwaszow jest znany z poglądów nacjonalistycznych – jest uważany za jednego z ideologów nacjonalistów rosyjskich. Co ciekawe, generał – podobnie jak władze na Kremlu – wielokrotnie wypowiadał się przeciwko poszerzaniu NATO i krytykował zachód. W latach 1996-2001 Iwaszow kierował Głównym Zarządem Międzynarodowej Współpracy Wojskowej Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej.

Generał Iwaszow przestrzega władze Rosji przed agresją w stosunku do Ukrainy. Wojskowy w stanie spoczynku uważa, że inwazja na Ukrainę mogłaby postawić pod znakiem zapytania istnienie Federacji Rosyjskiej, jako państwa. Ponadto Iwaszow podkreśla, że Rosjanie i Ukraińcy staliby się śmiertelnymi wrogami na zawsze. Były wysokiej rangi oficerów wspomniał także, że wojna poniosłaby za sobą tysiące ofiar.

Według generała zagrożenia zewnętrzne dla Rosji istnieją, ale nie są to poważne zagrożenia.

„Ogółem utrzymuje się stabilność strategiczna, broń jądrowa znajduje się pod należytą kontrolą, grupy sił NATO nie są wzmacniane i nie przejawiają groźnej aktywności” – oświadczył Iwaszow.

Apel pojawił się na stronie Ogólnorosyjskiego Zgromadzenia Oficerów 31 stycznia. W niedzielę opublikowała go niezależna rosyjska telewizja Dożd.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę