
W wielu polskich miastach coraz częściej można się natknąć na czerwone kontenery. Łatwo je ominąć, ale są one niezwykle potrzebne, a ich niewłaściwe użycie może skutkować poważnymi karami finansowymi.
Pojawienie się czerwonych kontenerów to odpowiedź na rosnący problem elektrośmieci. Wrzucenie takich odpadów do zwykłego worka na odpady zmieszane jest surowo zabronione, dlatego zdecydowano się na odrębne pojemniki.
Należy do nich wrzucać śmieci, które nie mogą trafić nigdzie indziej. Są to głównie mały sprzęt elektryczny i elektroniczny, zużycie baterie, energooszczędne żarówki czy świetlówki.
Surowe kary za niewłaściwą segregację
Celowe ignorowanie zasad segregacji może być surowo karane. Za wyrzucenie elektrośmieci lub odpadów niebezpiecznych do niewłaściwego pojemnika grozi mandat w wysokości nawet 5000 złotych.
Warto pamiętać, że odpowiedzialność za odpady spoczywa na nas. Czerwone kontenery to nie tylko sposób na uniknięcie mandatu, ale przede wszystkim szansa na odzysk cennych surowców.

