Ten nawóz działa na truskawki jak steryd. Urosną w rozmiarze 2XL

truskawki
fot. Pixabay

Truskawki nie są zbyt zachłanne na składniki pokarmowe, ale mimo to trzeba je od czasu do czasu dokarmiać, jeśli zależy nam na bogatych plonach. Odżywki mają wpływ także na smak i strukturę owoców, głównie na ich jędrność i twardość. Czym nawozić sadzonki truskawek, by zdrowo rosły i wydawały mnóstwo plonów? Sprawdź!

Mocznik wspomoże rozwój truskawek. Zastosuj na wiosnę

Mocznik to nawóz azotowy, który – jak sama nazwa wskazuje – zawiera dużo azotu (nawet 46 proc.). Warto tym środkiem spryskać liście, ponieważ rośliny w takiej postaci lepiej go wchłaniają. Jest bezpieczny dla upraw, nie wywołuje poparzeń, o ile zastosujesz się do rekomendacji producenta dotyczących optymalnej dawki środka. Można go zaaplikować przedsiewnie, jak i w fazie wzmożonego wzrostu.

Właśnie teraz – wiosną, truskawki mają zwiększone zapotrzebowanie na azot. Gdy słupki na termometrach będą przekraczać 10-12ºC, warto podać sadzonkom cześć odżywki doglebowo, a resztę zaaplikować w formie oprysku (rozcieńczony mocznik). Liście zdołają wchłonąć ok. 80 proc. oprysku już w czasie pierwszych pięciu godzin od naniesienia, a więc błyskawicznie. Nawożenie można wykonać raz jeszcze po tym jak zawiążą się pączki kwiatowe i w trakcie dojrzewania truskawek.

Częste błędy popełniane podczas pryskania truskawek mocznikiem

Błędem jest nanoszenie zbyt dużej ilości preparatu w jedno miejsce. Wtedy oprysk ścieknie z liści i wyparuje. Nie wchłonie się w pełni. Nawóz trafiający na dolną (odwrotną) część liścia jest absorbowany sprawniej. Warto podczas zabiegu posłużyć się rękawem powietrznym.

Podawanie rozcieńczonego mocznika na chore rośliny nie ma sensu. One gorzej przyswajają azot i inne mikroelementy. Młode sadzonki lepiej radzą sobie z wchłanianiem środka. Dlatego uprawy wieloletnie warto dokarmiać nie tylko samymi opryskami.

Udostępnij: