To nie koniec sprawy samochodów ofiarowanych Rydzykowi przez bezdomnego. Darowizną zainteresowało się CBA oraz skarbówka!

Tadeusz Rydzyk zapewne nie przypuszczał, że niewinna wzmianka o darze jaki otrzymał od hojnego bezdomnego może być początkiem jego kłopotów. Dwoma samochodami przekazanymi zakonowi przez tajemniczego mężczyznę zainteresowała się Prokuratura Okręgowa w Warszawie, której Centralne Biuro Antykorupcyjne dostarczyło właśnie komplet dokumentów dotyczących kontrowersyjnej darowizny.

Prokuratorzy mają teraz za zadanie sprawdzić czy darowizna ta została przekazana zgodnie z prawem. Po rozpatrzeniu dokumentów zadecyduje o podjęciu bądź zaniechaniu postępowania lub przekazaniu sprawy ponownie do CBA.

Podarowanymi samochodami zainteresował się też urząd skarbowy z powodu podejrzenia, że mogą one pochodzić z innego źródła, niż majątek bezdomnego, znanego jako pan Stanisław.

Przypomnijmy, że Tadeusz Rydzyk pochwalił się na antenie Telewizji Trwam samochodami podarowanymi rzekomo przez bezdomnego. Sprawa budzi kontrowersje zważywszy na fakt, że mężczyzna bez dachu nad głową posiadał taki majątek. Duchowny tłumaczył potem, że pan Stanisław kupił auta za wygraną w totolotka, faktu tego jednak nie można skonfrontować z darczyńcą, gdyż w międzyczasie ponoć zmarł.

Komentarze