
Choć mrówki mają swoje plusy, ich obecność w ogrodzie to najczęściej zwiastun problemów przeważających nad korzyściami. Z tego powodu niemal każdy, kto zauważy je u siebie, szuka sposobu, by je wyeliminować. Warto najpierw pozbyć się z ogrodu elementów przyciągających mrówki, co w dużym stopniu pozwoli zredukować ich populację.
REKLAMA
Ciepłolubne mrówki zamieszkują lasy, sady i ogrody. Często spotkamy je także na posesjach, gdzie budują mrowiska w szczelinach między kostką brukową. Nie wszystkie gatunki mają podobne wymagania, ale przeważnie owady zachęca lekko wilgotna bądź piaszczysta gleba. O wyborze miejsca żerowania decyduje dostęp do pożywienia – insekty nie pogardzą niczym, jednak najbardziej cenią sobie słodkie kąski.
Mrówki zazwyczaj kręcą się w miejscach, gdzie mają swobodny dostęp do pokarmu. Ich wielkim sojusznikiem w ogrodzie są mszyce. Te małe owady zasiedlają mnóstwo gatunków roślin. Produkują słodką maź zwaną spadzią, którą mrówki uwielbiają jeść. Te, w zamian za słodki poczęstunek, zapewniają mszycom bezpieczeństwo i odganiają intruzów.
Te rośliny żywią tysiące mrówek. Masz odwagę je wyrzucić?
Krzewy różane, będąc częstym celem mszyc, stanowią prawdziwy magnes dla mrówek.
REKLAMA
Insekty lgną również do krzewów oraz drzew owocowych np. malin, śliw, jabłoni, grusz, czereśni, które wydzielają soki. Opadłe, fermentujące słodkie owoce leżące na glebie to prawdziwy rarytas, który wabi mrówki.
Mrówki uwielbiają również piwonie. Pąki tych pięknych krzewów często pokrywa słodka żywica, która owadom bardzo smakuje.
