Tragiczny wypadek w Niemczech. Poszukiwany 34-latek polskiego pochodzenia

Trzech mężczyzn na jednej z niemieckich autostrad, pod Hofheim am Taunus, zorganizowało nielegalny wyścig. Efektem takiego zachowania była kolizja, w której zginęła kobieta. Policja zatrzymała dwóch mężczyzn, wciąż szuka jednak trzeciego – Niemca polskiego pochodzenia.

   

Początkowo ścigającym się postawiono zarzuty o morderstwo. Teraz jednak wycofano ten zarzut, uznano, że mężczyźni nie chcieli nikogo zabić. W czasie wyścigu jeden z kierujących stracił kontrolę nad pojazdem, podczas wyprzedzania z prędkością 200 km/h. Najpierw uderzył o barierkę rozdzielającą pasy ruchu. Później odbił się od tej barierki i uderzył w inną uczestniczkę ruchu. Obydwa auta od razu się zapaliły. Kobieta nie przeżyła.

Czytaj także:  Korwin-Mikke o węgierskim europośle Orbana zatrzymanym podczas seksparty: József Szájer jest homosiem, a nie (tfu!) „gejem”

Jak podaje portal o2.pl, za sam wypadek odpowiada 29-letni Irańczyk. Najpierw przewieziono go do szpitala, później trafił do aresztu. Kolejny ze ścigających się, 26-letni Niemiec z Nadrenii Północnej-Westfalii, sam zgłosił się na policję. Cały czas jednak poszukiwany jest trzeci mężczyzna, 34-letni Niemiec pochodzenia polskiego, Ramsa Azakir. Policja opublikowała w mediach jego zdjęcie. Mężczyźni będą osądzeni o niebezpieczną jazdę. 29-latek odpowie też za spowodowanie tragicznego w skutkach wypadku.

Czytaj także:  Korwin-Mikke o węgierskim europośle Orbana zatrzymanym podczas seksparty: József Szájer jest homosiem, a nie (tfu!) „gejem”