Trump i Kim bez porozumienia. Na czym stanęło?

Podczas głośnego spotkania Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem nie udało się osiągnąć porozumienia, które było głównym celem spotkania. Powodem różnicy zdań miała być sprawa sankcji.

W stolicy Wietnamu, Hanoi przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Korei Północnej debatowali nad porozumieniem w sprawie denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego i perspektywach poprawy stosunków. Dzień przed spotkaniem Trump i Kim spotkali się na kolacji, zaś same rozmowy prowadzone były bez udziału osób trzecich, choć na krótki czas wpuszczeni zostali dziennikarze.

Plan spotkania zakładał wspólny lunch po rozmowach i podpisanie porozumienia, do którego jednak nie doszło. Przyspieszona konferencja Donalda Trumpa i brak wspólnego posiłku sugerował, że obu stronom nie udało się dogadać w omawianych kwestiach. Najprawdopodobniej kością niezgody były rozbieżne oczekiwania, ale niewykluczone, że w przyszłości ponownie rozpoczną się rozmowy na ten temat.

Trump podczas swojego wystąpienia chwalił przywódcę Korei Północnej, twierdząc, że ich relacje są bardzo mocne, ale na tę chwilę nie osiągnęli porozumienia. Jeśli chodzi o poruszane na spotkaniu tematy, prezydent Stanów Zjednoczonych wspominał o napiętych stosunkach pomiędzy Pakistanem i Indiami, kryzysie w Wenezueli, zaś na koniec pochwalił Wietnam jako gospodarza negocjacji.

Podczas konferencji prasowej po spotkaniu, Donald Trump zdradził, co było powodem braku osiągnięcia porozumienia. Korea Północna chciała całkowitego zniesienia sankcji, na co Stany Zjednoczone nie były jednak gotowe. Ponadto prezydent USA miał otrzymać od Kim Dzong Una zapewnienie, że jego kraj nie wróci już do testów rakiet nuklearnych, które obecnie są zawieszone.

Komentarze