ShareInfo.plWiadomościTusk nie pozbiera się po wbitej szpilce? "Boi się tego jak ognia"

Tusk nie pozbiera się po wbitej szpilce? „Boi się tego jak ognia”

Tusk przyznał się do błędu i przeprosił wyborców. "Nie przewidziałem"
Fot. Kancelaria Premiera Twitter

Zapowiedź powołania ministra finansów Andrzeja Domańskiego na urząd wicepremiera wywołała falę dyskusji na rodzimej scenie politycznej. Jak informuje Onet, wiceprezes stowarzyszenia Rozwój Plus Marcin Horała określił ten ruch jako próbę odciągnięcia uwagi opinii publicznej od bieżących problemów gospodarczych oraz rozliczeń z realizacji obietnic wyborczych.

REKLAMA

Głównym wątkiem rozmowy w programie „Onet Rano.” były deklaracje składane przez premiera z mównicy sejmowej, dotyczące złożenia wniosku do prezydenta Karola Nawrockiego o powołanie nowego wicepremiera. Zdaniem Marcina Horały, nagły awans dla szefa resortu finansów ma wymiar czysto taktyczny.

Polityk uważa, że obecne działania szefa rządu służą przykryciu trudnej sytuacji budżetowej i tworzeniu zastępczych tematów w przestrzeni medialnej.

Ostra ocena działań szefa rządu padła w wywiadzie dla Onetu:

REKLAMA

„Premier boi się jak ognia takiego oddechu dla opinii publicznej, żeby przez tydzień nie było żadnych afer, żeby nasza uwaga skupiła się np. na tym, ile obietnic zostało zrealizowanych (…) Czysto politycznie to mógł być dobry ruch, ale finanse publiczne wyglądają, jak wyglądają i nie da się tego zagadać”.

Wiceprezes Rozwoju Plus zasugerował również, że ciągłe generowanie sporów wokół instytucji państwowych może zwiastować zbliżającą się rekonstrukcję gabinetu.

Obawy przed „Jałtą 2” i chłodna ocena relacji z USA

W rozmowie poruszono również temat potencjalnych negocjacji trstronnych na linii Waszyngton–Moskwa–Pekin oraz presji dyplomatycznej wywieranej na Władimira Zełenskiego. Część środowisk rządowych wyraża niepokój, że ewentualne ustalenia mocarstw mogą doprowadzić do porozumień niekorzystnych dla bezpieczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej.

REKLAMA

Chłodny stosunek do spekulacji wokół polityki zagranicznej Białego Domu zaprezentował Marcin Horała na łamach Onetu:

„Mam wrażenie, że ponieważ znacząca część elit europejskich i polskich nie lubi za bardzo Donalda Trumpa za jego poglądy i osobowość, to ma tendencje nadmiernego ekscytowania się wszystkim tym, co można słusznie lub niesłusznie mu zaliczyć za błąd. My to wtedy amplifikujemy, a to nie jest w naszym interesie, bo kim by nie był prezydent USA, to musimy mieć jak najlepsze stosunki ze Stanami Zjednoczonymi”.

Zdaniem polityka, kluczowym wyzwaniem dla polskiej dyplomacji pozostaje utrzymanie pragmatycznych relacji z amerykańską administracją bez względu na zmiany personalne czy retorykę polityczną w Waszyngtonie.

Udostępnij ↓
Cezary Krawiec
Redaktor portalu ShareInfo.pl, dziennikarz z ponad 10-letnim doświadczeniem. Skupia się na faktach, bieżących wiadomościach i tematach, które będą interesujące dla każdego czytelnika.
REKLAMA
Zobacz także
REKLAMA