Tusk: Rząd mojego kraju głosował przeciwko mnie

– Jeśli my, Europejczycy skapitulujemy wobec naszego postanowienia, by strzec wolności, praworządności i praw człowieka, to będzie to koniec UE i Europy – powiedział ustępujący szef Rady Europejskiej Donald Tusk w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Die Zeit”.

Oceniając pięć lat, w których przewodniczył Radzie Europejskiej, Tusk stwierdził, że czas ten był „o wiele bardziej interesujący, niż się spodziewano”. W tym kontekście były polski premier wymienił takie kwestie, przed którymi stanął, jak konflikt rosyjsko-ukraiński, napięcia w stosunkach Niemiec z Francją, brexit oraz relacje Unia Europejska-USA. – Po raz pierwszy w historii amerykański prezydent otwarcie jest przeciwny zjednoczonej Europie. Popiera brexit i modli się o rozpad UE – skomentował Tusk politykę prezydenta Donalda Trumpa wobec Europy.

Czytaj także:  Profesor Krzysztof Simon: Negowanie koronawirusa to zwykłe i populistyczne łajdactwo

Przewodniczący Rady Europejskiej przyznał, że dla niego osobiście i dla Europy  jednym z najbardziej dramatycznych momentów był ten, w którym został wybrany na drugą dwuipółletnią kadencję.

– Akurat polski rząd, mój własny kraj, głosował wówczas przeciwko mnie – wspominał szef RE, odnosząc się do polityki rządu Beaty Szydło i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, która w efekcie  zakończyła się klęską 27:1. PiS wystawił  wystawił kandydaturę Witolda Waszczykowskiego, nie popierając w głosowaniu Tuska jako kandydata niepolskiego.

Czytaj także:  Poseł Czarnek z PiS: Małżonkowie, którzy razem się modlą, nie rozwodzą się

Komentarze

Nie przegap najciekawszych wiadomości! Obserwuj nas w Google News.