Tusk straci stanowisko w Brukseli? Niemcy i Francja chcą wziąć wszystko!

W Brukseli szykuje się personalne trzęsienie ziemi. Niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung” pisze, że najpóźniej w 2019 roku stanowiska szefa Komisji Europejskiej, przewodniczącego Rady Europejskiej, szefa Parlamentu Europejskiego, prezesa Europejskiego Banku Centralnego, Wysokiego Przedstawiciela UE ds. Zagranicznych i szefa Eurogrupy zostaną obsadzone na nowo.

Zmiany mają być dokonane w związku z zacieśniającą się współpracą między Berlinem i Paryżem. Merkel i Macron odbywają częste konsultacje i wzajemnie respektują swoje interesy. W ramach porozumienia niemiecko-francuskiego ma zostać dokonany nowy podział stanowisk w Brukseli. Według autorów publikacji w „Sueddeutsche Zeitung” duet Merkel–Macron działa jak „dobrze naoliwiony silnik”.

Oznacza to, że najpóźniej w 2019 roku stanowisko straci Donald Tusk sprawujący funkcję szefa Rady UE już drugą kadencję, począwszy od grudnia 2014 roku.
Funkcja pełniona przez Tuska przypadnie najprawdopodobniej Francji. Zajmie je szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde lub główny negocjator w sprawie Brexitu Michel Barnier.

Gdyby ten scenariusz był grany, ciekawie zapowiada się w Polsce nie tylko kampania prezydencka w roku 2020, o rok wcześniejsze wybory do sejmu i senatu, ale także kwestia przywództwa w Platformie Obywatelskiej.

Komentarze