Strona głównaKulinariaTych owoców lepiej nie jedz zimą! Ewa Wachowicz przestrzega

Tych owoców lepiej nie jedz zimą! Ewa Wachowicz przestrzega

Ewa Wachowicz i owoce
fot. Facebook / Ewa Wachowicz / Pixabay

Nie od dziś wiadomo, że owoce i warzywa w naszej codziennej diecie być powinny. To jeden z filarów zdrowego odżywiania, zapewniający nam przyzwoitą dawkę witamin i soli mineralnych. Jednak zimą warto uważać na niektóre z nich. Ewa Wachowicz wskazała, których owoców lepiej nie spożywać o tej porze roku. Główny powód? Pestycydy.

REKLAMA

Dietetycy zalecają, by w naszym codziennym jadłospisie znalazło się minimum 400-500 g owoców i warzyw (z przewagą tych drugich), podzielonych na kilka porcji.

Obecnie większość owoców jest dostępna w sklepach przez cały rok. Niestety wiele z nich nie przetrwałoby zimy bez chemicznych pomocników. Większość polskich sezonowych owoców, tj. truskawki czy czereśnie warto jeść tylko w sezonie. Długo po nim lepiej odpuścić sobie ich zakup. Nie tylko ze względu na obecność konserwantów, ale i gorszy smak.

Zdaniem Ewy Wachowicz zimą warto zamiast truskawek czy wspomnianych czereśni sięgać po owoce sprowadzane z ciepłych krajów, które są bezpieczniejsze. Zimą owoce cytrusowe, takie jak mandarynki, pomarańcze i pomelo można kupić w sklepach po okazyjnej cenie. Są słodkie, pyszne i można je długo przechowywać. Czy znajdują się na nich chemikalia? Najlepiej kupować owoce ekologiczne. Ale jeśli nie ma takiej możliwości, to przed jedzeniem należy je umyć i obrać ze skórki. Obecnie transport idzie dość prężnie i owoców nie trzeba już koniecznie konserwować woskami czy fungicydami takimi jak tiabendazol czy imazalil.

REKLAMA

Z grupy owoców egzotycznych warto sięgać po kiwi, mango, persymonę, ananasa czy banany. Są równie smaczne to cytrusy, a przy tym bogate w witaminy, sole mineralne i antyoksydanty.

Na stronie WP Kuchnia czytamy, że dla Ewy Wachowicz polskimi owocami, po które można bezpiecznie sięgać zimą, są jabłka. Ich raczej nie pryska się chemią, bo są dość wytrzymałe. Zupełnie inaczej może być ze śliwkami czy gruszkami, które są nietrwałe. Gdyby nie zostały wcześniej zakonserwowane, szybko popsułyby się w sklepowej skrzynce. Dlatego lepiej je omijać zimą, tym bardziej że ich smak wcale nie zachwyca.

Zgodnie z opinią ekspertki, na liście produktów, których lepiej nie kupować zimą, znajdują się: czereśnie, śliwki i gruszki.

REKLAMA

Zobacz także: Tego nigdy nie myj płynem do naczyń. Wiele osób już pożałowało

Nie przegap najważniejszych wiadomości

Google News Obserwuj nas w Google News
Czytaj także:
REKLAMA
REKLAMA