Uciekł z więzienia przeskakując przez druty kolczaste! 50 minut wolności spędził w lesie!

Ucieczka z więzienia na Śląsku wyglądała niczym sceny z filmu. Jeden z osadzonych we wtorek po godz. 11 zdecydował się salwować ucieczką. W trakcie zajęć na zewnątrz przeskoczył ogrodzenie wykorzystując chwilową nieuwagę strażników. Długo jednak wolnością się nie cieszył. Znaleziono go po 50 minutach.

Czy to był impuls, czy też może zaplanowana ucieczka, tego nie wiadomo. Faktem jest, że więzień błyskawicznie przeskoczył przez ogrodzenie i druty kolczaste. Wystarczyło mu kilka sekund nieuwagi pilnujących, aby znaleźć się poza terenem zakładu karnego. Szybko też ruszył w kierunku lasu, aby się ukryć.

Z pewnością ciężko mu było pozostać niezidentyfikowanym przez dłużysz czas, bo miał na sobie charakterystyczny więzienny dres i granatową kurtkę. Równie szybko rozpoczęła się obława policjantów.

– Mogę jedynie potwierdzić, po zgłoszeniu natychmiast wysłaliśmy na miejsce nasze patrole do pomocy – informuje Dziennik Zachodni rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju Halina Semik.

Po niecałej godzinie znaleziono uciekiniera i przetransportowano z powrotem do zakładu karnego. Teraz osadzony musi się liczyć z tym, że samowolne opuszczenie więzienia może wydłużyć czas odsiadki. Za co odbywa karę i ile lat pozostawać miał za kratami, tego służby więzienne nie ujawniają.

Komentarze