fot. Twitter

Dwóch ukraińskich dziennikarzy w towarzystwie rosyjskiego żołnierza schwytanego na Ukrainie zadzwoniło do jego żony. Poinformowali kobietę, że jej mąż przebywa w niewoli. Jej odpowiedź wprawiła ich w ciężki szok. Była tak absurdalna, że rozśmieszyła nawet Rosjanina. Nagranie rozmowy podbija internet.

Dzwoniąc do żony rosyjskiego jeńca Ukraińcy spodziewali się zapewne szoku lub rozpaczy ze strony jego kobiety. Tymczasem to ona zszokowała ich! Na pewno nie takiej odpowiedzi spodziewali się Ukraińcy.

„Nazywam się Wołodymyr. Jestem dziennikarzem z Ukrainy. Czy chciałabyś porozmawiać z mężem? On znajduje się w niewoli” – rozpoczął dziennikarz.

Kobieta wysłuchała komunikatu i… poprosiła o „kontakt po 21:00, bo obecnie jest w pracy”. Trzeba przyznać, że taka pracownica musi być istnym skarbem dla swojego szefa, co potwierdziła w dalszej części rozmowy. Wtrącił się jej mąż.

„Ona nie zrozumiała. Oksana, ja jestem więźniem” – zwrócił się do żony.

Ale Rosjanka – bez cienia emocji – stwierdziła, że całkowicie rozumie powagę sytuacji, ale jest w pracy i nie może rozmawiać!

Później jednak do rozmowy wrócił ukraiński dziennikarz, który wyjaśnił kobiecie, że „po 21:00” nie będą mogli się skontaktować i to ostatnia szansa dla niej, aby „powiedzieć mężowi kilka słów”.

„Jestem na Ukrainie, w niewoli. Dlaczego powiedziałaś, że jesteś w pracy? Wszystko w porządku?” – zaczął dopytywać mąż. Kobieta uspokoiła męża mówiąc, że „u nich wszystko w porządku” oraz dopytała o jego położenie. Ten jednak odpowiedział, że nie jest w stanie go sprecyzować.

Nagranie szybko stało się w sieci takim hitem, iż dotarło nawet do wysoko postawionych, ukraińskich funkcjonariuszy państwowych. Doradca szefa ukraińskiego MSW Anton Heraszczenko skomentował ironicznie, iż „reakcja kobiety to prawdopodobnie wynik zdenerwowania, że ​​jej mąż żyje i nie dostanie pieniędzy na zakup nowego samochodu”.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę