W Białymstoku spalił kukłę z twarzą Ryszarda Petru. Na konwencji wyborczej w Warszawie stał za prezydentem Dudą

Środkowy palec posłanki Joanny Lichockiej pokazany w czwartek w Sejmie opozycji i chorym na raka nie jest jedynym wydarzeniem, które może wpłynąć na poparcie dla Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich.

Posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus poinformowała w niedzielę w programie „Ława polityków” w TVN24, że podczas sobotniej konwencji otwierającej kampanię prezydencką Andrzeja Dudy w jego najbliższym otoczeniu pojawili się działacze Młodzieży Wszechpolskiej. Wcześniej uczestniczyli oni w paleniu kukieł polityków i atakowali uczestników białostockiego Marszu Równości.

Wcześniej posłanka umieściła na swoim koncie na Twitterze wpis Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, w którym stwierdzono, że „bojówkarze, którzy napadali na ludzi, palili kukły polityków i rzucali kamieniami w osoby ze społeczności LGBT, dzisiaj przebrani w czerwone koszulki pracują dla A. Dudy!”. Tweet zatytułowano „Andrzej Duda w kampanii razem z członkami skrajnie prawicowej i antysemickiej Młodzieży Wszechpolskiej”.

Ze zdjęć zamieszczonych we wpisie wynika, że mężczyzną w czerwonej koszulce z napisem „Duda2020”  idącym za prezydentem jest Bartosz Sokołowski z białostockiej Młodzieży Wszechpolskiej. W marcu 2018 roku Białymstoku na placu przed Teatrem Dramatycznym narodowiec spalił wraz z innymi działaczami MW kukłę z twarzą założyciela partii Nowoczesna Ryszarda Petru.

Petru, komentując obecność Sokołowskiego przy Dudzie, spytał na Twitterze, czy kandydat PiS na prezydenta popiera palenie kukieł przeciwników politycznych.

W otoczeniu obecnego prezydenta podczas sobotniej konwencji znalazł się również inny działacz MW. Według Scheuring-Wielgus był on w lipcu 2019 roku uczestnikiem kontrmanifestacji przeciwko Marszowi Równości w Białymstoku. Doszło wówczas do zamieszek, a w uczestników marszu rzucano kamieniami, jajkami i petardami.

Komentarze