Dantejskie sceny z mobilizacji w Rosji
fot. Twitter

Kilka dni temu prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację. Celem jest wcielenie do sił zbrojnych co najmniej 300 tys. rosyjskich rezerwistów, aby wesprzeć oddziały, które walczą na Ukrainie. Od momentu ogłoszenia mobilizacji w Rosji mają miejsce dantejskie sceny. Niektórzy uciekają, inni zostają przymusowo wcieleni do wojska, a jeszcze inni się z tego cieszą – w tym matka jednego z poborowych.

Już na kilka minut po zakończeniu orędzia Władimira Putina, które miało miejsce przed godz. 8:00 czasu polskiego w środę, wykupione zostały wszystkie bilety na wylot z terytorium Rosji. Powodem było ogłoszenie przez prezydenta Rosji mobilizacji rezerwistów. Rzecz jasna nie wszystkim Rosjanom śpieszno ginąć na Ukrainie, więc niektórzy – przynajmniej ci, których na to stać – starają się wyjechać z Rosji.

Ale nie wszyscy ubolewają z powodu mobilizacji. BBC w trakcie publicznego zgromadzenia gdzieś na terenie Rosji zapytało matkę Rosjanina, czy przejmuje się, że jej syn może zostać wcielony do wojska. Okazało się, że kobieta… jest z tego powodu szczęśliwa! „Byłabym o wiele szczęśliwsza, gdyby mój syn został ranny w walce na Ukrainie, niż umarłby na alkoholizm tutaj” – powiedziała Rosjanka, zacytowana na Twitterze przez dziennikarza BBC Steve’a Rosenberga.

W Rosji trwa mobilizacja. Dziesiątki filmików z pijanymi poborowymi trafiają do sieci

Okazuje się jednak, że jedno wcale nie wyklucza drugiego. Przynajmniej od wczoraj w sieci pojawiają się dziesiątki filmików, przedstawiających poborowych, udających się na służbę w rosyjskiej armii. Na nagraniach widać wielu pijanych, rosyjskich mężczyzn, którzy ledwo utrzymują się na nogach.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę